„Głodowy” piątek Marty

W piątek, że względu na warunki pogodowe w Irlandii, przesunięto godzinę obiadu. Obiad został podany godzinę wcześniej.
Podobno wszystkie osadzone kobiety były informowane. Podobno informowano zarówno ogólnie, jak i podobno funkcjonariusz informował chodząc osobiście do cel.
Do Marty jednak nikt nie dotarł.
Marta nic nie słyszała i nikt też do niej nie przyszedł, aby ją poinformować.
W rezultacie, jak zjawiła się na obiad o zwyczajowej porze, funkcjonariuszka z pretensjami powiedziała, żeby Marta „otworzyła sobie uszy”, „że na pewno słyszała” i „następnym razem nic nie dostanie”
Z „łaski” Marcie dano 4 kromki chleba i 2 plasterki wędliny.
W piątek miała być ryba na obiad i Marta tak czekała na ten obiad.
Na takim jedzeniu Marta przetrwała cały piątek.

Udostępnij:

4 myśli nt. „„Głodowy” piątek Marty

    • W więzieniu nie ma kolacji.
      Jeżeli ktoś chce poprosić o 8:30 o śniadanie, to może otrzymać mleko i płatki.
      O 12:30 jest lunch – było coś w rodzaju frytek ziemniaczanych. Marta próbowała jeść, ale nie mogła.
      Czekała na obiad. W piątek miała być ryba.
      Obiad miał być o 16:30 i jest to ostatni posiłek w więzieniu.
      Jedyne co jadła tego to 4 kromki chleba i 2 plasterki wędliny.
      Uzupełniliśmy wpis po dopytaniu Marty.

  1. Niesamowicie drazni mnie Wasze narzekanie na warunki w irlandzkim wiezieniu… Kurde po pierwsze to wiezienie,a po drugie dziewczyna siedzi za morderstwo z dozywociem. W Polsce nie mialaby lepiej, zreszta tak wlasnie powinien traktowany byc morderca jak dla mnie. (Tak wiem ze rodzina nie wierzy w jej wine, ale dopoki sad nie orzeknie inaczej, to pozostaje winna I zadne szczegolne traktowanie jej sie nie nalezy, bo z jakiej racji) wszystkie te historie o zlej Irlandii, zlych warunkach w wiezieniu, to jak dla mnie szukanie na sile spisku tam gdzie go niema….

    • Problem nie w tym, że Marta jest traktowana źle w więzieniu. Problem w tym, że jest traktowana GORZEJ niż inne więźniarki, INACZEJ. A to już jest DYSKRYMINACJA. TYLKO Marta nie może dawać prezentów, tylko Marta nie dostała ciasta do celi, tylko Marty listy są opóźniane, tylko Marty obrazy nie mogą z powrotem wrócić na wolność itd itp.
      Niby drobiazgi, ale w takim nieprzyjemnym miejscu, bardzo istotne sprawy, dla kogoś, kto i tak jest przybity.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *