3 myśli nt. „„Każdego dnia są dozwolone niestety tylko 3 lekcje…” – dziewiąty fragment książki Marty

  1. Czy ta ksiazke Mart ktos bedzie jeszcze obrabial? Musze stwierdzic,ze niestety ale daru pisania Marta nie ma. Czyta sie to jak wypracowanie dziecka z podstawowki. Suche slowa bez rozwinietych tresci, nie wciaga czytelnika. Niech to ktos obrobi -moze wtedy bedzie efekt.

    • Oczywiście książka ta będzie później dokładnie „obrobiona”.
      Obecnie publikujemy rękopis Marty, bez żadnych korekt i w różnej kolejności.
      Pozwala to bardziej „wczuć” się w to co myśli i czuje Marta.
      Różne fragmenty książki, dla różnych osób, są mniej lub bardziej interesujące.
      Nam, na wolności, bardzo podoba się styl i szczere słowa oraz relacje wrażliwej, ciepłej dziewczyny.
      Może nie jesteśmy bezstronni, ale dla nas Marta ma rzadki dar wyrażania w prosty sposób głębokich myśli (oczywiście nie w każdym fragmencie)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *