Kolejny ewenement w skali światowej – tylko w Irlandii?

W związku z pisaniem książki przez Martę dochodzi do kolejnego ewenementu na skalę światową.

Pierwszy, niechlubny już jest:
1. To pierwszy taki przypadek na świecie, żeby kierowca pojazdu, wpadającego do wody razem z pasażerem, został skazany na dożywocie. Absurdalny zarzut – morderstwo z premedytacją – będzie trudny do pobicia w kategorii ABSURDY SĄDOWNICTWA w orzecznictwie całego świata.

Teraz mamy drugi ewenement:
2. Jeszcze książka Marty się nie ukazała w druku, a już ma stałych czytelników. Więcej, jest „Lekturą obowiązkową” dla funkcjonariuszy więzienia w Dochas Centre w Dublinie. Nie dość, że czytają co tylko Marta napisze w godzinach pracy, to jeszcze pobierają za to pieniądze.

Książka Marty nie będzie miała określonego docelowego czytelnika. Sięgnąć będzie mogła każda osoba zainteresowana tragedią i absurdami sprawy Marty.

Już niedługo zaczniemy udostępniać, co z takim zainteresowaniem czytają funkcjonariusze więzienia w Dochas Centre w Dublinie.

 

 

 

Udostępnij:

Marta zaczyna pisać książkę

14 grudnia 2017 roku Marta rozpoczęła pisanie książki.
Książka będzie przedstawiać, oczami Marty, dokładny opis sytuacji w życiu Marty w Irlandii. Dokładne relacje i opisy jak wyglądało życie Marty w Irlandii. Wydarzenia, które prowadziły do tragedii. Opis samego wypadku i dalsze chwile po tragedii. Śledztwo, procesy i pobyt w więzieniu.
Życie pisze dalsze scenariusze. Pomimo tego, że Marta przebywa w wiezieniu, dalej dużo się dzieje.
Życie napisze też zakończenie tej książki. Czy skończy się happy endem?

Siostra podjęła się wydrukowania tej książki. Ze zrozumiałych względów, książka ta zostanie dokończona przez Martę po wyjściu na wolność.

Czy jest potrzebna?
Śmierć każdego człowieka wymaga prawdy. Tu mamy jeszcze tragedię osoby ocalałej. Absurdalny i niedorzeczny zarzut. Rażącą niesprawiedliwość i dyskryminację w obcym kraju.
Wielokrotnie słyszeliśmy, ze historia ta nadaje się nie tylko na książkę, ale również na realizację filmu.
Najlepszą osobą do opisania tej sytuacji jest jedyny bezpośredni świadek i osoba, której ta tragedia dotyczy.

Czy za jakiś czas, ktoś będzie chciał czytać tą książkę i ją kupić?
Tego nie wiemy.
Wybrane fragmenty tego co znajdzie się w tej książce, będziemy publikować na naszych stronach.

Czy jeżeli książka ta cieszyłaby się poczytnością i przyniosłaby jakieś wpływy finansowe, pomogłoby to rodzinie w skierowaniu sprawy do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka?
Sprawa prawdopodobnie trafi do ETPC wcześniej.
Marta po wyjściu na wolność będzie potrzebowała bardzo specjalistycznej pomocy psychologicznej. Przeszła przeogromną traumę w postaci tragicznego wypadku i to, co przechodzi teraz w dalszym ciągu bardzo negatywnie odbija się na jej psychice.
Rodzina ogromnie boleje nad tym, że taka pomoc już teraz, pomimo licznych starań, nie jest jej udzielana w Irlandii. Nigdy też w Irlandii, takiej pomocy Marcie nie udzielono.
Rodzina z kolei, pomagając Marcie, za rzecz najważniejszą uważa dbanie o w miarę dobrą kondycję psychiczną Marty, na ile jest to możliwe, w tych wyjątkowo niesprzyjających okolicznościach.

Udostępnij:

Marta zaczyna kolejny, nowy kurs

We wtorek Marta podzieliła się swoją radością – rozpoczyna kolejny kurs: szycia na maszynie. Z radością opowiadała, jak pierwszy raz szyła na maszynie do szycia.

Marta otrzymała do tej pory ok. 10 certyfikatów ukończenia różnych kursów. W tej chwili Obecnie Marta uczęszcza na kilka kursów m.in: Red Cross, języka angielskiego, kuchenny, artystyczny i szycia. Kursów języka angielskiego Marta zrobiła już kilka. Marta interesuje się tym, jakie kursy są dostępne. Żałuje, że każdego dnia są dozwolone tylko 3 lekcje. W klasie może być obecnych tylko 6 osób. W związku z tym, nie zawsze udaje się dostać na dany kurs. Wtedy ktoś jest wpisywany na listę oczekujących.

Rodzina cieszy się z tego, ze Marta znajduje swoje „małe radości”, że cieszy się z drobnych, prostych rzeczy. Dalej jest uczynna dla innych, życzliwa. Radość sprawia jej bycie dobrym i robienie czegoś dla innych.

Współczujemy „małym” ludziom, o jeszcze „niższych” pobudkach, którzy, posiadając jakąś władzę, czerpią swoje „małe radości” i „małe satysfakcje” sprawiając przykrość innym. Szczególnie przykre jest, gdy przedmiotem ich „małych, łatwych do osiągnięcia zwycięstw” są osoby pokrzywdzone, i tak już niesprawiedliwie potraktowane przez los.

 

 

 

Udostępnij:

Marcie odebrano pracę w bibliotece

W piątek, 9-ego lutego, Martę poproszono o zwrot kluczy do biblioteki i poinformowano ją, że nie będzie już pracować w bibliotece. Nie podano żadnych przyczyn, żadnego uzasadnienia. Było to ogromne zaskoczenie zarówno dla Marty, jak i dla współwięźniarek. Marta jest lubiana w więzieniu. Jest miła i uczynna. Osoba, z którą razem Marta pracowała w bibliotece, którą Marta przyuczała, chciała iść do Pani Gubernator w sprawie Marty.
Ale po co?
Marta cieszyła się z pracy w bibliotece, ale wszelkie udręczenia jej przyjmuje ze spokojem.

Nigdy nie było żadnych zastrzeżeń do pracy Marty w bibliotece.
Czyżby było to związane z działaniami rodziny Marty na wolności?

We wtorek, 13-ego lutego, biblioteka w więzieniu w Dochas Centre była zamknięta. Marta została już zwolniona, a osoba, która z nią zazwyczaj była, nie mogła być, bo miała jakieś sprzątanie.
Współwięźniarki pytały Martę dlaczego nie idzie do biblioteki i nie pracuje? Marta krótko odpowiadała: „Nie wiem”

Kiedyś słyszeliśmy o „instrukcji” odnośnie postępowań Gardy. Wszystkie służby Gardy są bardzo „czytelne”:
„Jak się Garda irlandzka do ciebie uśmiecha i jest miła – to jest pewna siebie i ma cię w garści,
Jak się Garda irlandzka „wkurza”, złości i denerwuje – to znaczy, że przegrywa.”

 

Udostępnij:

Irlandzkim okiem – niby te same informacje… Irish Daily Star z 20 stycznia 2018r.

Udostępnij:

Podsumowanie stycznia – bardzo dziękujemy

Zainteresowanie polską stroną pomocdlamarty.pl w miesiącu styczniu 2018.
Łącznie 60 krajów. Pierwsze 10 krajów:

Poland 68,73 %
Ireland 7,91 %
United Kingdom 6,94 %
Germany 3,01 %
Netherlands 1,68 %
United States 1,25 %
France 0,77 %
Sweden 0,47 %
Denmark 0,35 %
Belgium 0,31 %

Dzień po emisji programu Superwizjer na antenie TVN24, odnotowaliśmy rekordową ilość wejść na stronę pomocdlamarty.pl – 10 468.

Ruszyły też dwie „fale”: fala współczucia, pomocy i wsparcia oraz druga: fala hejtu.
Te dwie fale zderzyły się ze sobą.
Nie bardzo rozumiemy to zderzenie. Przy odrobinie logicznego myślenia, fala hejtu, powinna trafnie ustalić „osoby godne hejtu” i iść w tym samym kierunku. Chyba że hejt nie rządzi się żadnymi prawami i zasadami. Czas pokaże.
Dziękujemy i Wam Drodzy Hejterzy. Ożywiliście bardzo dyskusję wokół sprawy Marty.
Mamy nadzieję, że w dalszym ciągu będziemy mogli liczyć na Wasze spontaniczne i impulsywne reakcje.

Bardzo serdecznie dziękujemy wszystkim za żywą reakcję, realną pomoc i konkretne działanie na rzecz Marty, na rzecz przywrócenia sprawiedliwości i naprawienia tego co się stało.

Jako Polacy nie potrafimy się PIĘKNIE różnić
Ale potrafimy sobie CUDOWNIE pomagać.

Bardzo dziękujemy

Udostępnij: