„Święta Wielkanocne – nie dla wszystkich wesołe” – Oleńka Wagner na salon24.pl

Święta Wielkanocne – nie dla wszystkich wesołe

Święta Wielkanocne – nie dla wszystkich wesołe

Jesteśmy w świątecznym nastroju, ale czasem warto jest pomyśleć o osobach, które z różnych względów nie będą spędzać tych świąt w w radosnym nastroju.

Source: www.salon24.pl/u/olenkawagner/855268,swieta-wielkanocne-nie-dla-wszystkich-wesole

Udostępnij:

Czy naprawdę się czepiamy?

Niektórzy twierdzą, że jako rodzina Marty czepiamy się wszystkiego. Że to niemożliwe, aby Marta była gorzej traktowana.
Prosimy o ocenę ostatniego przykładu.

Marta narysowała portret siostry i przekazała do wysłania. Dobrała dużą kopertę, jaką dostała od siostry. Największą jaką miała – 35x25cm.Koperta
Rysunek Marty miał wymiary 42x28cm.
Nie mieścił się do koperty. W związku z tym Marta zgięła delikatnie w dwóch miejscach po bokach, aby zgięcia nie wyszły na twarzy. Po dwóch zgięciach rysunek miał wymiary 24x28cm i bez problemu mieścił się w kopercie.

A w jakim stanie rysunek dotarł do siostry?
Potężna koperta i rysunek zgięty w „kosteczkę” do wymiaru 12×17,5cm. (do 1/4 powierzchni koperty)

portret złożony

Całość z kopertą została zgięta na pół i sklejona kawałkami taśmy klejącej.
Siostra po otwarciu tak dużej koperty szukała co jeszcze miałoby być w tej kopercie. Nie mogła uwierzyć, że taka duża koperta i drobna „kosteczka”.
Pierwsze pytanie, które zadała Marcie dotyczyło tego co było w tej przesyłce.
Okazało się, ze Marta wysłała tylko rysunek.
Funkcjonariusz więzienny wykonał sporo pracy. Zgiąć taki duży rysunek w tak drobną kosteczkę.

Drobna sprawa?
Owszem.
Ale takie drobne złośliwości, uszczypliwości, „kopnięcia pod stołem”, świadczą o tym, jak traktowana jest Marta i jej rodzina przez funkcjonariuszy więziennych w Dochas Centre w Dublinie.

Udostępnij:

Dziękujemy Pani Wicekonsul Wydziału Konsularnego Ambasady RP w Dublinie

Bardzo serdecznie dziękujemy Pani Wicekonsul Wydziału Konsularnego Ambasady RP w Dublinie – Pani Patrycji Grocheckiej.
Bardzo dziękujemy za dotychczasowe zaangażowanie w sprawie Marty oraz zaplanowanie odwiedzin w zakładzie karnym w Dochas Centre.
Żeby Pani Wicekonsul mogła przyjść do więzienia, Marta musiała osobiście zwrócić się do Konsulatu. Marta we wtorek, 27-ego marca, napisała list i przekazała do wysłania do Polskiej Ambasady w Dublinie. Marta poprosiła o bardzo pilne spotkanie.
W tych trudnych dla Marty chwilach takie spotkanie na pewno będzie bardzo potrzebne.

Pani Wicekonsul jako pracownik Polskiej Ambasady może bez problemów odwiedzić Martę w więzieniu (podobnie jak adwokat).

Czy Marta w czasie spotkania oficjalnie przekaże wszystkie swoje uwagi?
Czy powie o wszystkich przejawach dyskryminacji, jakich doświadcza w więzieniu w Dochas Centre w Dublinie?

Udostępnij:

Jest ponowne pozwolenie na e-papierosa, to teraz… e-papierosa nie można znaleźć na recepcji więzienia

Marta może już mieć e-papierosa.
Ponownie.
Okazuje się, że Marta wcześniej miała e-papierosa.
Marta najpierw pyta się o pozwolenie, a później dopiero prosi przyjaciół o przyniesienie jej tego, na co uzyskała pozwolenie.
Tak było z poprzednim e-papierosem. Marta uzyskała pozwolenie i jeden z przyjaciół przyniósł jej do więzienia. Marta używała go przez jakiś czas.
Ale…
Podczas jednego przeszukania celi Marty, przyjrzano się przewodowi do e-papierosa. Konkretnie…końcówce.
Uznano, że jest to końcówka do telefonu komórkowego i Marta musi gdzieś mieć w więzieniu telefon komórkowy.
Marta to ma „szczęście” do „poszlakowych oskarżeń”, nie popartych żadnymi dowodami.
Wobec tego Marcie zabrano przewód elektryczny, z końcówką taką samą jak do telefonu komórkowego. E-papieros, „elektryk”, bez przewodu stał się bezużyteczny.
Marta poprosiła więc przyjaciół o innego e-papierosa, koniecznie z inną końcówką, nie przypominającą końcówki do telefonu komórkowego.

Jeden z przyjaciół specjalnie kupił takiego e-papierosa i 8 marca przyniósł Marcie do więzienia. Dobrze, że pokwitował przekazanie.
I wtedy Marcie nie przekazano tego e-papierosa, tylko miała ponownie starać się o pozwolenie Pani Gubernator, a Pani Gubernator nie miała czasu dla Marty.
Obecnie Marta poszła do Pani Gubernator, trafiła na kogo innego i otrzymała pozwolenie na e-papierosa.
Poszła więc po odbiór e-papierosa na recepcję więzienia i tutaj funkcjonariuszka więzienia, nie mogła go znaleźć.
Marta spokojnie czeka, aż recepcja więzienia odnajdzie gdzieś przekazanego jej przez przyjaciela e-papierosa.

Drobna sprawa? Oczywiście.
Ale na każdym kroku utrudnienia, „schody”, przykrości, upokorzenia.
Dobrze, że Marta to spokojnie znosi. Jak brakuje jej cierpliwości, to rodzina ją uspokaja.

Do tej pory Marta nie otrzymała też kosmetyków przywiezionych jej przez siostrę na początku grudnia zeszłego roku. (Inne więźniarki z dożywotnimi wyrokami, „lif-y”, już mogą otrzymywać kosmetyki i bez problemu je dostają)

Inni mogą i mają…Marta – nie.

Udostępnij:

Marta śpiewa w chórze – dzień Św. Patryka w Dochas Centre

W środę, 21-ego marca w Dochas Centre zorganizowano specjalny występ z okazji dnia św. Patryka.
Dla więźniarek Dochas Centre, na sali gimnastycznej, na siłowni, („na gym-ie”) wystąpił specjalnie artysta. „Jakiś teatrzyk przedstawił” (wypowiedź Marty).
Wystąpiły też więźniarki.
Dziesięcioosobowy chór złożony w więźniarek śpiewał piosenki irlandzkie dla pozostałych osadzonych. Marta znalazła się w tym chórze i śpiewała razem z pozostałymi więźniarkami.
Specjalnie na ten występ Marta pomalowała powieki w kolorze flagi irlandzkiej. Rzęsy pomalowała na zielono.
Martę poczęstowano też kawą i batonikiem.

Z tego jak Marta się pomalowała, jej rodzina wyciąga wnioski, że Marta nie ma urazu do Irlandii.
Marta ma uraz i żal do systemu irlandzkiego i niektórych osób w Irlandii, które doprowadziły do tak rażącego wyroku w sprawie wypadku samochodowego.

Udostępnij:

Ciepło powraca do pokoju Marty – na jak długo?

Sytuacja się powtarza.
Piszemy, ze Marta ma zimno w celi – pokoju i… zaraz ciepło wraca.
Oczywiście cieszymy się, że Marta nie marznie.
Czy jednak jest jakiś powód takich przerw w ogrzewaniu pokoju/celi?
Czy to przypadek, czy jakieś awarie, a może ktoś się dobrze bawi?

Udostępnij:

Marta otrzymuje podziękowania ze Sztabów Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy w Irlandii

Marta darowała dwa obrazy na wsparcie Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.

Obydwa obrazy zostały wylicytowane, a uzyskane pieniądze zasiliły fundusz zebrany przez WOŚP w Irlandii.
Obecnie Marta otrzymała podziękowania od dwóch Sztabów WOŚP w Irlandii: od Sztabu w Gorey i oficjalne podziękowanie od Sztabu Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy w Dublinie.

Rodzina przekazała już Marcie, że wpłynęły podziękowania za jej wsparcie.

Udostępnij:

„W sądzie apelacyjnym toczy się sprawa Polki skazanej na dożywocie” – materiał archiwalny na galicjusz.pl

W sądzie apelacyjnym toczy się sprawa Polki skazanej na dożywocie

W s±dzie apelacyjnym toczy siê sprawa Polki skazanej na do¿ywocie

galicjusz.pl

W Dublińskim sądzie apelacyjnym toczy się właśnie rozprawa odwoławcza 30-letniej obecnie Polki skazanej rok temu na dożywocie za zabicie mężczyzny, który ją prześladował. Marta Herda z Arklow wjechała samochodem do rzeki, mając świadomość, że 31-latek nie potrafi pływać.

Source: galicjusz.pl/wiadomosci/article?jdnews_id=47000

Udostępnij: