Zbliża się ślub siostry ciotecznej Marty – dziękujemy za pamiętanie o Marcie

Do Marty docierają też szczęśliwe i pomyślne informacje od rodziny.
Po upewnieniu się, że Marta odpowiednio to przyjmie, do Marty dotarło zaproszenie na ślub swojej siostry ciotecznej – Natalii.
Było to zaproszenie, ale w obecnej sytuacji Marty, będzie ono jedynie informacją. Informacją o dacie i miejscu tego bardzo ważnego dla Natalii wydarzenia.

Marta ma ścisły kontakt z rodziną.
Przyjemne i miłe jest to, że bliższa i dalsza dalsza rodzina pamięta o Marcie.

Udostępnij:
Szczególnie polecane

To dzisiaj – Druga rocznica haniebnego wyroku w Irlandii – WSTYD IRLANDIO! – PAMIĘTAMY!

Są daty, które bardziej pamięta Marta.
Są takie, które bardziej pamięta jej Rodzina.

28 lipca 2016 roku w Irlandii zapadł haniebny wyrok.
11 osób z ławy przysięgłych, ludzi nie znających się na prawie, podjęło decyzję.
Bez dowodów, bez udowodnienia motywu, bez udowodnienia planowania, po miesięcznym procesie poszlakowym, po tygodniu zastanawiania się nad podjęciem decyzji…
Nagle…
…w ostatnim dniu przed wakacjami…
podejmują decyzję, że („ponad wszelką wątpliwość” – tak powinno być) – że Marta jest WINNA MORDERSTWA Z PREMEDYTACJĄ?!
Marta, która przychodziła na sprawę z „wolnej stopy”, nagle trafia do więzienia.
Najgorszy jest wyrok: DOŻYWOCIE

Stosunkiem głosów 11:1
Prawie jednomyślnie, jakby nie było procesu, jakby nie było wątpliwości.
Wyrok zgodny z czteroletnią nagonką w mediach irlandzkich, które już wcześniej wydały taki wyrok na Martę.
Teraz „klepnięty” przez 11-u „Sprawiedliwych”
(Co do myślenia to media węgierskie wykazały się większym poziomem logicznego myślenia niż media irlandzkie – na początku podawały, ze Marta wyskoczyła z samochodu, przed wpadnięciem samochodu do wody.
Nie do pomyślenia było dla nich, żeby Marta, chcąc zabić, razem z pasażerem wjeżdżała tym samym samochodem do wody)

To co jest NIELOGICZNE i ABSURDALNE dla całego świata, czy jest do przyjęcia w Irlandii?
Czy świat uwierzy, w takie myślenie i działanie Marty?
Czy Ci, którzy oskarżali Martę sami w to wierzą?
Czy z takim poziomem „wnikliwości” mogą być jakimikolwiek autorytetami?
A może właśnie są autorytetami: bo są skuteczni.
Przy takim absurdalnym zarzucie – zwycięstwo w Sądzie.
To trzeba umieć. W innych okolicznościach byśmy powiedzieli – „Podziwiamy”.
To nic, że myślący świat się śmieje.
Oskarżający Martę mogą sobie myśleć:
„Oni mają rację – a my PIENIĄDZE”

 A może cały proces to TYLKO PRZYKRYWKA?
Iluzja Procesu, Iluzja Sprawiedliwości w Irlandii?

Może i Marta jest w jakimś stopniu odpowiedzialna – była za kierownicą, pasażer nie żyje (utonął po wydostaniu się z samochodu).
Marta nigdy nie przyznała się do morderstwa, nigdy nie przyznała się do zamiaru morderstwa, nigdy nie przyznała się do planowania morderstwa.

Dzisiaj ta młoda kobieta od 2 lat przebywa w więzieniu.
Z wyrokiem całkowicie przekreślającym jej życie: DOŻYWOCIA.

Co się stało?
Co nie zadziałało w Irlandii?
Sprawiedliwość?
Myślenie?
Uczciwość?
Współczucie?

Są rzeczy, które zadziałały 28 lipca 2016 roku:
Awanse…
i związane z nimi…
…Wszechpotężne EURO

WSTYD IRLANDIO!
MYŚL IRLANDIO!

PAMIĘTAMY!
A dziewczyna cierpi…

Udostępnij:

Czy ta osoba mogłaby kogokolwiek zabić? – ponownie zadajemy to pytanie – w przeddzień 2 rocznicy haniebnego wyroku

 

Z więzienia Marta czyta bajkę dzieciom swojej siostry.

Czytaj dalej

Udostępnij:

Uruchamiamy nową stronę na facebooku – Justice For Martha – zachęcamy do polubień, obserwowania i udostępniania

Uruchomiliśmy nową stronę na facebooku: Justice For Martha

Zachęcamy do polubienia, obserwowania i do udostępniania tej strony.
Będziemy tam umieszczać treści publikowane na naszych witrynach.
Zarówno po polsku jak i w języku angielskim.

Oficjalnymi stronami internetowymi dotyczącymi sprawy Marty są:
http://pomocdlamarty.pl
oraz    http://helpformartha.org

Stronami na facebooku są fanpage:
Help for Martha
i teraz    Justice For Martha

Zakładając strony w październiku 2017 roku zastanawialiśmy się nad nazwą.
Wybraliśmy „Pomoc dla Marty”.
Dzisiaj, z perspektywy czasu, mamy takie sugestie, że niektórzy z naszych znajomych do tej pory nie weszli na te strony.
„Pomoc dla Marty”, kojarzy się niektórym przede wszystkim z pomocą finansową.
Ktoś, kto nie ma zamiaru wspierać finansowo, nie lubi być przymuszany ani nagabywany. Nawet nie chce sprawdzać co jest na stronie.
Osób potrzebujących pomocy finansowej jest na świecie mnóstwo.
Najbardziej przykra jest walka wielu osób o życie czy zdrowie, często walka z czasem.
Szczerze współczujemy tym osobom.
Marta też potrzebuje pomocy.
Również finansowej.
Ale pomoc finansowa to tylko część potrzeb dotyczących Marty.
Równie ważne są inne formy pomocy Marcie.

Z głównych potrzeb Marta potrzebuje SPRAWIEDLIWOŚCI i WOLNOŚCI.
Aby tak się stało potrzebuje – POMOCY.

Czy możliwa jest SPRAWIEDLIWOŚĆ dla Marty?
W tym świecie nie ma sprawiedliwości.
Co się stało w przypadku Marty?
Absurdalny zarzut, skandaliczny wyrok.
Co można zrobić?
PRZYWRÓCIĆ SPRAWIEDLIWOŚĆ.
Tego co się stało nie da się Marcie niczym zrekompensować.
Nie wierzymy w pełne przywrócenie sprawiedliwości.
Ale może tak…odrobinę,
jakieś…pozory sprawiedliwości.

Byłoby to lepsze niż to co jest obecnie.
Może trochę naiwnie, ale będziemy mocno promować potrzebę SPRAWIEDLIWOŚCI dla Marty.
A że sprawiedliwość jest ślepa, to wymaga…POMOCY
Trzeba przynajmniej czasami…poprowadzić za rękę…pomóc…przygarnąć…nie lekceważyć…zaopiekować się…spełnić dobry uczynek…

Zachęcamy do promowania
Justice For Martha

Udostępnij:

Opóźnienia w korespondencji dla Marty i od Marty

17 kwietnia 2018 roku uruchomiliśmy zakładkę „Korespondencja”.
Wpisywaliśmy daty otrzymania przez Martę listów.
Podawaliśmy też  daty przekazania przez Martę napisanych przez nią listów, do wysłania.
Wpisy oparte były przede wszystkim na podstawie informacji uzyskanych od Marty.
Bardzo dziękujemy wszystkim osobom za prowadzenie ożywionej korespondencji z Martą.
Te listy bardzo wiele dla Marty znaczą, a my jesteśmy bardzo wdzięczni za taką formę wsparcia Marty.

Prowadząc takie zestawienia zauważaliśmy, że niektóre listy dochodzą wyjątkowo szybko, a inne jakoś wyjątkowo długo.
W niektórych sytuacjach zauważyliśmy poprawę w dostarczaniu.
W innych – o poprawie nie było mowy.

Później z różnych względów nie byliśmy w stanie uzupełniać na bieżąco informacji.
Powodów było wiele: inne działania związane ze sprawą Marty, przeciążenie, brak informacji od Marty, telefony Marty do różnych osób, itp.

Obecnie, pomimo natłoku spraw, postaramy się pouzupełniać i w miarę możliwości na bieżąco podawać takie informacje.

Sytuacja w dostarczaniu Marcie korespondencji też się obecnie zmieniła.
Marta jest w innym budynku. Siłą rzeczy ta niby niewielka odległość i niewielka różnica w porównaniu z poprzednią celą, ma jakieś dziwne przełożenie na znaczne opóźnienia w dostarczaniu Marcie listów.
Dodatkowo jest okres wakacyjny i urlopowy.
Wystarczy, że funkcjonariusz, czy funkcjonariuszka, którzy zazwyczaj przynoszą Marcie korespondencję są na urlopie i…Marta może sobie czekać i czekać.
Dla innych nowa cela Marty jest jakoś za daleko.

Możemy zapewnić, że Marta odpowiada na wszystkie listy.
Najczęściej robi to od razu. Nawet tego samego dnia. Drugiego dnia przekazuje list do wysłania.
Jeżeli ma dużo nauki, to odpisuje zaraz jak znajdzie chwilę czasu. Ale nie trwa to długo.

Bardzo dziękujemy wszystkim osobom za ciepłą i wartościową korespondencję z Martą.
Doceniamy ten rodzaj wsparcia i podtrzymywania nadziei.
Doceniając to, postaramy się podawać informacje jak najbardziej uaktualnione.
DZIĘKUJEMY

Udostępnij:

Marta z radością tańczy na pokazie Irish Dance – gratulujemy ciekawych inicjatyw w więzieniu w Dochas Centre

W piątek, 20-ego lipca, doszło do zapowiadanego pokazu tańca irlandzkiego w więzieniu w Dochas Centre.
Po 4 godzinach nauki.

Pokaz trwał około 1 godziny.
Łącznie z dwoma instruktorkami, tańczyły w sumie 3 pary.
W jednej z par, oczywiście…Marta.
Razem z inną współosadzoną.
Marta była zadowolona z występu.
Uważa, że dobrze im się tańczyło i dobrze się bawiły.

W okresie wakacyjnym jest mało zajęć w więzieniu w Dochas Centre w Dublinie.
Te, które są, to Marta już skończyła.
Tym bardziej gratulujemy osobom odpowiedzialnym za zajęcia w Dochas Centre w Dublinie. Gratulujemy ciekawych pomysłów.
Życie kobiet osadzonych w więzieniu już z powodu  samego pozbawienia wolności jest trudne.
Każda chwila relaksu, każda chwila ruchu, każda chwila radości, każda chwila ciekawych zajęć jest bardzo dobrą inicjatywą.
W końcu zajęcia są dla kobiet, które tylko „chwilowo” znalazły się za „murami”.
Więzienie jest karą za błędy, ale też nie może stwarzać przeogromnej przepaści pomiędzy światem „zewnętrznym” a „wewnętrznym”.

Gratulujemy wszelkich ciekawych działań kulturalnych w więzieniu w Dochas Centre w Dublinie.

Udostępnij:

Marta otrzymuje z powrotem swojego e-papierosa – Czy będzie stopniowo rzucać palenie?

Marta nie poprosiła funkcjonariuszki o zakup dla niej nowego e-papierosa.
Postanowiła oszczędzać pieniądze.
Poprosiła siostrę, aby wrócił do niej wcześniej posiadany e-papieros.
I wrócił…z Polski…w paczce…razem ze zdjęciami z pogrzebu babci.
Ten e-papieros, którego oddała, bo funkcjonariusze zabrali jej kabel do niego.
Sugerowali wtedy, że jest to kabel do telefonu komórkowego.
Teraz, bez problemów, e-papieros został dostarczony Marcie w paczce z Polski, od rodziny.

Może teraz, dzięki e-papierosowi, Marta stopniowo będzie rzucać palenie…
Tak chciała zrobić.
Po to prosiła wcześniej o e-papierosa.
Na pewno nie będzie łatwo.
Marta już nie paliła.
Zaczęła znowu palić od procesu.
Teraz twierdzi, że palenie ją uspokaja
„Nie da się nie palić”
Teraz zamiast papierosa będzie e-papieros.
I może chociaż trochę mniej…
Stopniowo…
A może kiedyś Marta nauczy się zachowywać spokój bez pomocy e-papierosa…
Nawet w tych okolicznościach…

Udostępnij:

Marta otrzymuje zdjęcia z pogrzebu babci – „Babcia wyglądała bardzo ładnie”

We wtorek Marta otrzymała paczkę nadaną przez siostrę.
W paczce były zdjęcia z pogrzebu babci, ulubionej babci Janki.
Pogrzeby nie są najlepszą okazją do robienia zdjęć.
Ale specjalnie z myślą o Marcie, na pogrzebie zdjęcia robiła mama Marty.
Teraz zdjęcia te mogła obejrzeć Marta.
I chociaż tak mogła popatrzeć na babcię.
W tym ostatnim dniu…

Marta była bardzo wzruszona.
„Babcia wyglądała bardzo ładnie”

 

Udostępnij:

Czy Marta wystąpi na pokazie tańca Irish Dance w więzieniu w Dochas Centre?

Pisaliśmy, że Marta uczy się tańczyć taniec irlandzki.
Informowaliśmy, ze zajęcia miały trwać 2 dni.

Okazuje się, że zajęcia trwały przez 3 dni.
Później jeszcze miały odbyć się w środę, 18 lipca.
Na 20 lipca przewidziano występ – pokaz tańca irlandzkiego w więzieniu w Dochas Centre.
Na początku na zajęciach było około 12-u kobiet osadzonych w więzieniu w Dublinie.
Na drugich zajęciach – była połowa tych osób.
A na trzecie, na początku, przyszła tylko instruktorka i …Marta.

Po kilku zajęciach, 20 lipca, w więzieniu w Dochas Centre w Dublinie ma się odbyć pokaz tańca irlandzkiego.
Kto wystąpi?
Ile osób weźmie udział w pokazie?

Marta wspiera wszelkie takie inicjatywy, nawet gdyby musiała tańczyć tylko z instruktorką.
Rodzina i przyjaciele, żartują sobie, że Marty wszędzie jest pełno.

Jak to dobrze znajdować radość w każdym działaniu,
w każdej nauce,
w każdym wysiłku…
W takim miejscu jak więzienie, „celebruje się” każde działanie, każdą naukę, każdy wysiłek…
…żeby nie zwariować…

Udostępnij:

Marta rezygnuje z kursu biznesowego – zamienia go na inny

Marta podjęła decyzję o rezygnacji z kursu biznesowego.
Pisaliśmy wcześniej, że może podjąć taką decyzję.

Kurs biznesowy to obok nauki języka angielskiego najtrudniejszy kurs jakiego Marta się podjęła.
Rodzina mówiła Marcie, że nie musi wcale zdać egzaminu z tego kursu.
Ale Marta jest ambitna. Jeżeli czegoś się podejmuje, to się z tego wywiązuje.
Marta uznała, że jest jej za ciężko.
Ponadto oceniła, że nie wie, czy ten kurs by się jej kiedykolwiek przydał.
Po wyjściu na wolność, Marta nie wiąże też żadnych planów z Irlandią.

Rodzina Marty pochwala tę decyzję Marty.
Dobrze, że Marta potrafiła dokonać oceny i wyboru.
W miejscu, w którym jest, Marta musi też dbać o zachowanie radości i unikać zbytniego przemęczania się.
I tak Marta podejmuje się wszystkich możliwych kursów.
Do tej pory zdobyła 18 certyfikatów i zdobywa następne.
Pracuje w bibliotece, uczy się do zajęć i egzaminów, maluje obrazy, wykonuje różne przedmioty na zajęciach, pisze książkę, czyta i odpisuje na napływające do niej listy, itd.

Rezygnując z jednego kursu, Marta na pewno zastąpi go innym, może „lżejszym”.
Na pewno Marta jest jedną z najbardziej aktywnych i zajętych kobiet odsiadujących karę pozbawienia wolności w więzieniu w Dochas Centre w Dublinie w Irlandii.

Udostępnij: