Szczególnie polecane

Druga Ogromna Prośba – BARDZO PROSIMY o cenne rady w przygotowaniu wniosku do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka

W związku z przygotowywaniem sprawy Marty do złożenia przed Europejskim Trybunałem Praw Człowieka w Strasburgu BARDZO PROSIMY o pomoc.
Prosimy osoby mające doświadczenie o profesjonalne rady.
Może czegoś istotnego nie zauważyliśmy.

Nie jest tajemnicą jakie zostaną użyte argumenty.
Będą to przynajmniej 3 główne punkty:
1. Brak tłumacza w początkowym okresie i dopuszczenie przez Sąd pojedynczego, niepotwierdzonego zeznania świadka na temat słów rzekomo wypowiedzianych przez Martę
2. Brak adwokata w początkowym okresie zeznań przed GARDĄ
3. … (tego nie chcemy zdradzać na tym etapie)

Przynajmniej trzy główne punkty, reszta to tło.
Tłem sprawy jest:
nagonka medialna na Martę,
wydanie wyroku przez media przed procesem,
niestaranność śledztwa,
sposób i długość przesłuchania przez GARDĘ,
interpretacja wszelkich poszlak na niekorzyść Marty,
pomijanie faktów mogących obalać słuszność tych poszlak,
dyskryminacja na każdym etapie.

To nasze wstępne przemyślenia w sprawie Marty.
Będziemy wdzięczni za wszelkie rady i wnioski.

Bardzo prosimy o wszelkie sugestie, które mogą się przydać przy opracowywaniu wniosku do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka.

Zapewniamy poufność.
Cenne sugestie prosimy przesyłać na maila:
pomoc@pomocdlamarty.pl

Bardzo serdecznie dziękujemy za pomoc.
Z docenianiem przyjmiemy każdą sugestię.

Udostępnij:

Pierwsze spotkanie Marty z nowym adwokatem

W sobotę, 26 maja, nowy adwokat Marty – Frank Gearty – odwiedził Martę w więzieniu.
To pierwsze spotkanie nowego adwokata z Martą.
Spotkanie trwało 2 godziny.
Marta była bardzo zadowolona ze spotkania.
Co do działań w Irlandii, Marta ma rozsądne podejście.
Ufa nowemu adwokatowi, że zrobi wszystko co tylko jest możliwe do zrobienia w Irlandii.

Frank Gearty przejmuje sprawę Marty w trudnym momencie.
21 maja zapadła niekorzystna decyzja Sądu Najwyższego.

Czy jest jeszcze jakaś szansa na naprawę tych niesprawiedliwych rozstrzygnięć?
Czy ta zmiana nie była zbyt późna?

Adwokat zapoznaje się z całą sprawą.
Może jeszcze nie wszystko stracone…

Udostępnij:

Marta wreszcie ma SWOJEGO adwokata! – dziękujemy Frankowi Gearty, że zechciał zająć się sprawą Marty

Dnia 14 maja, w rozmowie rodziny z Martą zapadła decyzja o zmianie adwokata.
O tym, że adwokata należy zmienić wiedziano już dawno.
Cały czas trwały poszukiwania odpowiedniej osoby.
Poprzedni adwokat był wskazany przez GARDĘ z Arklow.
GARDĘ z Arklow, czyli głównych oskarżających Martę i twórców absurdalnych teorii o Marcie kaskaderce i morderczyni.
Ale Sądy w Irlandii uwierzyły w te fantazje i niemal nadprzyrodzone umiejętności Marty.
W ocenie rodziny, adwokat Marty bardzo im w tym nie przeszkadzał, a może czasami swoimi decyzjami – pomógł.

Była już raz sytuacja, gdy Marta dokonała zmiany adwokata.
Wówczas, zamiast przekazać dokumenty, poprzedni adwokat doprowadził do tego, że umówiona kancelaria wycofała się z prowadzenia sprawy Marty.

Sprawa Marty jest sprawą trudną.
Szczególnie na tym etapie wymaga wyjątkowego adwokata.
Adwokata, który nie będzie się obawiał zmierzyć z negatywnym odbiorem Marty w mediach, społeczeństwie i nawet wśród sędziów irlandzkich.
Adwokata, który obnaży wszystkie rażące uchybienia w sprawie Marty.
Uchybienia, które Irlandia chce tak skrzętnie schować i doprowadzić do tego, aby nikt już sprawą Marty się nie interesował.

Obecnie wybrano WSPANIAŁEGO CZŁOWIEKA i BARDZO DOBREGO ADWOKATA.
Cieszymy się, że sprawy Marty zechciał się podjąć adwokat Frank Gearty.

Więzienie w Dochas Centre próbowało przeszkodzić(?!) Marcie w dokonaniu zmiany adwokata. Chciało cenzurować, czy Marta może podpisać(?!) dokumenty o zmianie swojego adwokata.
Ostatecznie, pomimo utrudnień ze strony więzienia, do takiej zmiany w końcu doszło.
Za datę zmiany adwokata można uznać 20 maja 2018 roku.

Czy będzie to jeden z przełomów w sprawie?
Czy jeszcze inni szczerzy Irlandczycy zechcą pomóc Marcie?
Czy ta zmiana nie jest za późna?…

Udostępnij:

Jak wygląda pomoc adwokata z urzędu, gdy naruszane są prawa Marty co do tajemnicy korespondencji? – Adwokat ZDZIWIŁ SIĘ

Marta poinformowała obecnego adwokata z urzędu, że cała korespondencja, która do niej dociera jest wcześniej otwierana.
Wszystko otrzymuje otwarte.
Również pisma od niego.

Jak zareagował adwokat z urzędu?
ZDZIWIŁ SIĘ.

Marta jest sama w obcym kraju.
Naruszane są jej prawa.
Adwokat, powinien reprezentować jej interesy.
Powinien być osobą, która będzie w każdej sytuacji jej bronić.
Łamane jest prawo.
Adwokat ma tego świadomość.
A adwokat?…
…DZIWI SIĘ…
…to wszystko…
…tyle reakcji, i tyle pomocy…ZDZIWIŁ SIĘ…
…i już…
…radź sobie Polko sama…

Czy to jest profesjonalna pomoc prawnika irlandzkiego?

(Może jedyną reakcją było to, że obecnie ważne dokumenty, adwokat z urzędu przywiózł Marcie osobiście.
Nie wysyłał pocztą tylko ruszył się i przyjechał.
Czy z tego powodu?
Czy inne dokumenty też przywiezie, aby nie były one kontrolowane przez funkcjonariuszy więzienia w Dochas Centre w Dublinie?)

Udostępnij:

Dlaczego w więzieniu w Dochas Centre w Dublinie są naruszane prawa Marty do tajemnicy korespondencji z Adwokatem?

Irlandia zgodziła się respektować Europejskie Reguły Więzienne.

Według tych Reguł, korespondencja Marty DO PRAWNIKA i OD PRAWNIKA – NIE MOGĄ BYĆ KONTROLOWANE.
Nie mogą być otwierane.
Otwarcie może nastąpić tylko w obecności Marty.
Otwarcie przy Marcie, ma mieć wyłącznie na celu upewnienie się, czy w liście opisanym z zewnątrz jako korespondencja od prawnika, rzeczywiście znajduje się korespondencja od prawnika.

Tyle prawa…
A rzeczywistość więzienia Dochas Centre w Dublinie?…
Przez cały pobyt w więzieniu (prawie 2 lata), Marta otrzymuje całą korespondencję otwartą, również tą od adwokata.

Dlaczego więzienie w Dochas Centre w Dublinie przez prawie 2 lata narusza prawa Marty do tajemnicy korespondencji z adwokatem?
Czy w Irlandii, cokolwiek co dotyczy Marty, na jakimkolwiek etapie, mogłoby się odbywać zgodnie z prawem?
Czy przestrzeganie praw człowieka, więźnia, obcokrajowca… jest zbyt trudne dla tego kraju?

A może inne pytania:
Czy w Irlandii rządzi tylko Wszechmocne Euro i Przeogromne Samolubstwo?
Czy jakiekolwiek prawa w Irlandii są przestrzegane?

Po naszych doświadczeniach, na pytanie: „Czy jakiekolwiek prawa w Irlandii są przestrzegane?” możemy odpowiedzieć…MOŻE SIĘ TAK ZDARZYĆ

Udostępnij:

Czy wszystkie listy w więzieniu mają być nadzorowane? – Europejskie Reguły Więzienne, do których przestrzegania zobowiązała się Irlandia

W broszurze „Know Your Rights. Your Rights as a Prisoner” wydanej przez Irlandzką Radę do spraw Praw Obywatelskich (Irish Council for Civil Liberties) i Irlandzką Fundację na rzecz Reformy Więziennictwa (Irish Penal Reform Trust) wyraźnie określono prawa więźnia w Irlandii.

Odnośnie korespondencji, która nie może być kontrolowana napisano:


„Czy mogę wysyłać listy, które nie będą nadzorowane?
Tak. Listy do niektórych organizacji i instytucji nie zostają otworzone przed wysłaniem i zostaną wysłane natychmiastowo. Są to listy do:
 Twojego prawnika,
 Ministra Sprawiedliwości,
 Obywatelskiego Komitetu Monitorowania Zakładów Karnych (Visiting Committee),
 Inspektora Więziennictwa,
 Europejskiego Trybunału Praw Człowieka,
 Irlandzkiej Komisji Praw Człowieka,
 Komisji orzekającej o zwolnieniach warunkowych (Parole Board),
 Europejskiego Komitetu ds. Zapobiegania Torturom oraz Nieludzkiemu lub Poniżającemu Karaniu albo Traktowaniu (CPT), oraz do
 Międzynarodowego Czerwonego Krzyża.

Listy od Twojego prawnika czy którejkolwiek z organizacji lub instytucji wymienionych powyżej zostaną otwarte jedynie w celu upewnienia się, że pochodzą one od Twojego prawnika bądź którejkolwiek z tych organizacji. Jeżeli któryś z listów do Ciebie ma zostać sprawdzony, zostanie on otwarty w Twojej obecności.” (pogrubienie nasze)


 

Udostępnij:

Wizyta adwokata z urzędu – Marta otrzymuje ważne tłumaczenie zeznań pielęgniarki

W czwartek 3 maja, Martę odwiedził jej adwokat z urzędu.
Osobiście dostarczył jej to, o co Marta prosiła kilka miesięcy temu: tłumaczenie zeznania pielęgniarki Claire Best na język polski.
Marta prosiła o to adwokata w rozmowie telefonicznej kilka miesięcy temu.
Nic nie otrzymała.
Poprosiła o to oficjalnie, listownie – dnia 5 marca 2018 roku (List nr 3).
(Pomoc i współpraca adwokata z urzędu jest tak dobra, ze wszelkie prośby Marta przedstawia teraz na piśmie: numerowane pismo do adwokata i identyczne pismo do siostry)
W piśmie do adwokata prosiła o dostarczenie tego w ciągu 7 dni.
Zamiast dostarczyć w terminie, adwokat wysłał do Marty list z pytaniem dlaczego chce to otrzymać w ciągu 7 dni?
Przyniósł w czwartek – 3 maja 2018 roku.
Nie po 7 dniach – tylko po …kilku miesiącach od pierwszej prośby i po 2 miesiącach od prośby pisemnej.
(W liście z dnia 5 marca 2018 roku Marta prosiła jeszcze o dwie informacje, których dalej nie otrzymała i na które nadal czeka)

Adwokat z urzędu poinformował też Martę, że decyzja Sądu Najwyższego może zapaść w każdej chwili.
A najpóźniej?
Najpóźniej może też zapaść do końca czerwca lub do końca lipca 2018 roku.

Co się stało, że adwokat Marty przyjechał osobiście?
Czy ma to związek z naruszeniami praw i korespondencji Marty w więzieniu w Dochas Centre w Dublinie?

Udostępnij:
Szczególnie polecane

Dramat Polki mieszkającej w Irlandii – rozmowa z adwokatem w Superstacji

Raport – Radosław Płonka – 15.01.2018 – youtubersi.pl

Raport – Radosław Płonka – 15.01.2018 – youtubersi.pl

Dramat Polki mieszkającej w Irlandii. Kobieta odsiaduje wyrok dożywocia. Sąd stwierdził, że kobieta celowo wjechała autem do wody, by zabić swojego kolegę z pracy. Mężczyzna nie umiał pływać.Tą sprawą żyły media na wyspach i w Polsce.

Source: youtubersi.pl/film/313718/raport-radoslaw-plonka-15-01-2018

Udostępnij:

Marta walczy o wolność jeszcze na terenie Irlandii

W związku z wpisem „Marta otrzymuje negatywną informację z prokuratury” uzupełniamy ten wpis o to co wiemy.

Jedyną przesyłką, którą Marta otrzymała przed świętami były „życzenia od prokuratora”. Prokurator „życzył”, żeby Sąd Najwyższy nie zajmował się już sprawą Marty, bo wszystko było w porządku. 11 stron takich „życzeń”.

Pismo takie prokurator złożył do Sądu 15 grudnia 2017r., 18 grudnia obecny adwokat Marty przesłał jej to pismo, a dostarczono jej ostatniego dnia przed świętami – 22 grudnia. Jedyna przesyłka jaką jej dostarczono przed świętami.

Pismo to jest po angielsku i Marta mało z tego rozumie. Prawdopodobnie jest to stanowisko prokuratury na jej wniosek do Sądu Najwyższego. Prokuratura przedstawiła swoje stanowisko, że sprawa Marty nie powinna być rozpatrywana przez Sąd Najwyższy, bo przecież wszystko było w porządku. Marta przypuszcza, że o to chodzi, bo… „pismo to ma takie same tabelki” (słowa Marty), jak jej wniosek, z którym się zapoznawała.

Czy to jest właściwe potraktowanie Marty i jej rodziny przez obecnego adwokata? Czy w tak ważnej sprawie Marta nie powinna otrzymać tego pisma po polsku? Czy rodzina Marty, a przede wszystkim siostra Marty, posiadająca wszystkie pełnomocnictwa Marty, nie powinna otrzymać tego pisma i również tłumaczenia?

Wszystko to nie przeszkadza obecnemu adwokatowi odpoczywać, świętować, może dobrze bawić się w Sylwestra i wrócić do pracy kiedyś tam po Nowym Roku. A Marta i jej rodzina może żyć w niepewności, co za pismo otrzymała Marta od prokuratury. Waży się życie Marty a nikt nawet nie udziela podstawowych informacji.

Święta, szczególnie rodzinny czas, dla rodzin, które z różnych powodów nie mogą być razem, i tak są okresem „trudnym do przetrwania”. Jak się otrzymuje ostatniego dnia przed świętami taki „prezent” od prokuratury to…

Marta o swoje życie walczyła ze sztormem, walczyła z przypływem, dzisiaj walczy z bezdusznym irlandzkim systemem, tak łatwo ferującym najwyższe wyroki obcokrajowcom.

Udostępnij:

Marta otrzymuje negatywną informację z prokuratury

W piątek, 22 grudnia, Marta otrzymała z prokuratury informację, że prokuratura nie zgadza się na rozpatrzenie sprawy przez Sąd Najwyższy w Irlandii.

Na 11 stronach przedstawiono stanowisko prokuratury, że Marta „nie powinna dostać apelacji” (słownictwo Marty). Marta otrzymała to tylko w wersji angielskiej. Nie otrzymała wersji polskiej i nie rozumie tego materiału.

Siostra Marty, posiadająca wszelkie pełnomocnictwa, nie otrzymała żadnych informacji. Ani z prokuratury, ani od obecnego adwokata Marty.

Jeżeli pismo, które otrzymała Marta jest pismem od Prokuratora Generalnego, to jedna z trzech osób podejmujących decyzję o rozpatrzeniu sprawy przez Sąd Najwyższy właśnie podjęła decyzję negatywną.

Stanowisko prokuratury nie było i nie jest dla nikogo zaskoczeniem. Na tym etapie zaskakujące by było, gdyby prokuratura chciała się przyznać do jakiegokolwiek swojego błędu.

Czy dostarczenie Marcie takiej informacji ostatniego dnia przed świętami, było zaplanowane czy tak po prostu wypadło?

Udostępnij: