Decyzja o składaniu apelacji do Sądu Najwyższego

W piątek, Marta otrzymała projekt apelacji do Sądu Najwyższego w języku polskim.
Marta konsultowała się i rozmawiała z siostrą przez telefon.
Później siostra Marty poinformowała obecnego adwokata Marty o wyrażeniu zgody na złożenie wniosku do Sądu Najwyższego w proponowanym brzmieniu.
To była bardzo trudna decyzja.
Adwokat miał złożyć wniosek do Sądu Najwyższego tego samego dnia.

Udostępnij:

Wezwanie od siostry Marty do obecnego adwokata

W środę 29. listopada, siostra Marty, posiadająca wszelkie pełnomocnictwa do reprezentowania Marty, wezwała adwokata do dostarczenia Marcie polskiej wersji ostatecznego projektu apelacji do Sądu Najwyższego.
Wskazała, że prawo do zapoznania się z takim projektem, jest konstytucyjnym prawem Marty.

W związku z brakiem takiego tłumaczenia, Marta nie może się do niego odnieść.
Ważność sprawy wymaga też, aby Marta, miała rozsądną ilość czasu na zapoznanie się z tym materiałem.

Wobec niewywiązania się przez adwokata z tego obowiązku, zobowiązuje adwokata do złożenia odpowiedniego wniosku do Sądu o odroczenie lub przedłużenie czasu na wniesienie odwołania do Sądu Najwyższego

Udostępnij:

Spotkanie Marty z adwokatami

W dniu wczorajszym, wieczorem, Marta miała spotkanie z obecnym adwokatem, barristerem i tłumaczem.
Spotkanie to było szczególnie trudne dla Marty. Wspomina, że o mało nie zemdlała.
Marta nie otrzymała propozycji apelacji do Sądu Najwyższego po polsku, w języku który rozumie.

Udostępnij:

Informacje od adwokata Marty

W piątek siostra Marty zwróciła się do adwokata Marty z pytaniami dotyczącymi terminu składania apelacji do Sądu Najwyższego. Tego samego dnia adwokat mailowo udzielił kilku odpowiedzi (dziękujemy) na wcześniej zadawane pytania.

W jednym z listów, jeżeli dobrze zrozumieliśmy, poinformował że 6 listopada otrzymał poprawną wersję uzasadnienia wyroku z poprzedniej instancji i od tego czasu jest 4 tygodnie na złożenie apelacji do Sądu Najwyższego.

Udostępnij: