Trudna noc Marty – „tumiwisizm” funkcjonariuszy czy celowe upokarzanie?

Często to co się dzieje wokół Marty, powoduje, że się zastanawiamy: pisać czy nie pisać o tym?
Sytuacje są różne. Jesteśmy nimi mniej lub bardziej zbulwersowani.
Dodatkowo śledzi nasze strony internetowe jedna z irlandzkich gazet i cytuje nasze wpisy nasączając irlandzkim jadem. Po tych artykułach Marta później ma jakieś komplikacje w bonusie.
Czy mamy przestać pisać?
Czy Marta będzie miała przez to lepiej w więzieniu? Raczej nie.

Ale czy możemy milczeć?

Temat jest drażliwy, a zarazem poruszający.
W piątek Marta poprosiła o podpaski i papier toaletowy (o podpaski i papier toaletowy trzeba prosić i są przynoszone)
Zgłosiła i czekała. Obiecano jej, ze zostaną przyniesione.
Później wszystkie więźniarki zostały zamknięte. Marcie nic nie przyniesiono.

Jak wyglądała noc Marty?
Upokarzająco.
Wydaje się, że Irlandia to w miarę cywilizowany kraj w Europie. Wydaje się.
Czy rzeczywiście?
Kraj jest na tyle cywilizowany na ile cywilizowani są jego obywatele.

Marta musiała przetrwać całą noc…z ręcznikiem. Bez podpasek i papieru toaletowego.
Małym pocieszeniem jest to, że ręcznik był duży.
Dopiero na drugi dzień przyniesiono Marcie papier toaletowy.
Rano, jedna ze współwięźniarek dała Marcie swoje podpaski. Dziękujemy bardzo.
Funkcjonariusze poza papierem toaletowym nic nie przynieśli.

Czy takie sytuacje powinny się zdarzać w cywilizowanym kraju?

Jak myślisz z jakiego powodu tak się stało? Wybierz i zagłosuj (możesz wybrać jedną odpowiedź lub wpisać krótką, własną)
23 votes · 8 answers
głosuj

IRLANDIO!
Jak nie potrafisz zapewnić jakiegoś minimum socjalnego polskiej obywatelce – to ją WYPUŚĆ na wolność!

Udostępnij: