Szczęśliwi czasu nie liczą – pokrzywdzonym, czas się jeszcze…zabiera

Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami wstawiamy liczniki na strony.

Główny licznik to ile dni i godzin Marta przebywa już w miejscu w którym przebywać nie powinna.
Każdy dzień to dodatkowa niesprawiedliwość.
Każda godzina to dodatkowe utrapienie.
W dniu 28 lipca 2016 rozpoczął się trudny czas dla Marty.
Kiedy się skończy i jaki będzie jego finał?

Drugi licznik dotyczy bezprawnego przetrzymywania obrazów przez władze więzienia w Dochas Centre.
Obrazy, których właścicielką stała się siostra Marty cały czas są bezprawnie przetrzymywane w więzieniu, wbrew woli właścicielki.
Przetrzymywanie rozpoczęło się 18 stycznia 2018.
Jakaś kara więzienia dla obrazów?
Może „dożywocie”?

Marta nie może się doczekać na przekazanie jej rzeczy przyniesionych przez najbliższych. Na wszystko ma pozwolenie.
Są to m.in. kosmetyki (8 grudnia 2017), e-papieros (8 marca 2018) czy MP3 (23 marca 2018)

W chwili zmiany sytuacji liczniki zostaną zatrzymane.

CZAS – wróg czy przyjaciel?

Udostępnij:

Marta otrzymuje podziękowania ze Sztabów Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy w Irlandii

Marta darowała dwa obrazy na wsparcie Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.

Obydwa obrazy zostały wylicytowane, a uzyskane pieniądze zasiliły fundusz zebrany przez WOŚP w Irlandii.
Obecnie Marta otrzymała podziękowania od dwóch Sztabów WOŚP w Irlandii: od Sztabu w Gorey i oficjalne podziękowanie od Sztabu Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy w Dublinie.

Rodzina przekazała już Marcie, że wpłynęły podziękowania za jej wsparcie.

Udostępnij:

W jaki sposób siostra Marty może odzyskać swoją własność?

Marta, bez porozumienia z rodziną i przyjaciółmi ściągnęła obrazy, do więzienia. Udowodniła w ten sposób Pani Gubernator, że nie zostały sprzedane. Udowodniła, oddaje te obrazy, ale nie są one przekazywane z powrotem do właścicielki.

Co ma teraz zrobić siostra Marty aby odzyskać obrazy? Wybierz i zagłosuj (możesz wybrać więcej niż jedną odpowiedź lub wpisać krótką, własną)
11 votes · 0 answers
głosuj
Udostępnij:

Dlaczego Pani Gubernator nie chce zwrócić obrazów właścicielowi?

Staramy się zrozumieć. Może jesteśmy za głupi na zrozumienie. Prosimy o pomoc.

Dlaczego Pani Gubernator nie chce zwrócić obrazów właścicielowi? Wybierz i zagłosuj (możesz wybrać więcej niż jedną odpowiedź lub wpisać krótką, własną).
7 votes · 0 answers
Głosuj

 

Udostępnij:

Na jakiej podstawie Pani Gubernator zabrania zwrotu obrazów?

Potwierdzają się obawy rodziny Marty.
W piątek, siostra Marty, osobiście upomniała się o zwrot obrazów będących jej własnością. Wcześniej bezskutecznie próbowali przyjaciele Marty. Oficerka dyżurna więzienia specjalnie przyszła, aby poinformować, że Pani Gubernator Mary O’Connor nie wyraża zgody na zwrot obrazów. I żadnego uzasadnienia.

Dlaczego obrazy te są tak ważne dla władz więzienia?
Wcześniej media irlandzkie informowały, że Marta w więzieniu maluje obrazy, a rodzina Marty, sprzeda te obrazy i w ten sposób Marta wspiera rodzinę w zbieraniu pieniędzy na skierowanie sprawy Marty do ETPC. (Sprawa Marty i tak trafi do ETPC, bez względu na wielkość zgromadzonych funduszy)
Rodzina Marty nie sprzedała tych obrazów i nie miała na razie takiego zamiaru.
Jeżeli nawet, kiedykolwiek zmieni zadanie, to nie uważa, aby Pani Gubernator więzienia w Dochas Centre w Dublinie miała jakiekolwiek prawo decydować, co rodzina Marty zrobi z tymi obrazami. Granicą uprawnień Pani Gubernator jest brama więzienna. Pani Gubernator nie może decydować co rodzina robi ze swoją własnością w Polsce, czy gdziekolwiek indziej.

Wydaje się, że naiwność Marty została wykorzystana przez Panią Gubernator. Marta bardzo chciała podarować najbliższym jakieś drobiazgi. Wierząc w dobre intencje Pani Gubernator, ściągnęła do więzienia obrazy, żeby udowodnić, że siostra nic z otrzymanych prezentów nie sprzedaje. Obecnie Pani Gubernator nie pozwala na oddanie obrazów właścicielce.

Scenariusz taki i intencje przewidywała rodzina Marty, która nie jest tak naiwna i łatwowierna jak Marta. Niestety, rodzina dowiedziała się po czasie.
Siostra Marty, nie działa dla pieniędzy. Jeżeli żąda zwrotu swojej własności to wskazuje przede wszystkim na zasady, na naruszenie prawa, którego się dopuszczono. Jeżeli inne argumenty nie przekonują Pani Gubernator, to chyba ten powinien. Marta nie dała tych obrazów „na przechowanie”, dopóki nie wyjdzie na wolność. Obrazy te legalnie opuściły więzienie i ich bezspornym właścicielem jest siostra Marty. Obrazy nie są własnością więzienia. Zainteresowały Panią Gubernator dopiero jak znalazły się w internecie i w gazetach.

Czy w Irlandii, wszyscy, będą postępować z Martą jak chcą, nie licząc się z niczym?

Udostępnij:

Za co obrazy trafiły do więzienia?

W czwartek 18 stycznia doszło do nieoczekiwanego zdarzenia. Marta zadzwoniła do jednego ze swoich przyjaciół, Mariusza i poprosiła o przywiezienie obrazów które podarowała siostrze. Marta wiedziała, że obrazy te zostały jeszcze w Irlandii. Siostra nie zabrała ich na razie, bo się nie mieściły do bagażu do samolotu. Mariusz nie wiedział, że ta sytuacja nie była uzgodniona z siostrą i spełnił prośbę Marty.

O co chodziło?
Zbliża się kolejna wizyta najbliższej rodziny Marty.Tym razem, po raz pierwszy, ma ją też odwiedzić siostrzenica. Marta żyje już tym spotkaniem. Bardzo chciałaby dać najbliższym jakieś prezenty. Po to chodzi do szkoły i na zajęcia, żeby robić coś dla innych. Cały czas władze więzienia nie pozwalają Marcie, jako jedynej, na przekazywanie jakichkolwiek drobiazgów.

Marta w rozmowie z Panią Gubernator poprosiła, aby w końcu mogła przekazywać drobiazgi najbliższym. Pani Gubernator powiedziała, że nie wyraża zgody, bo rodzina sprzedaje te rzeczy. Gdy Marta zaprzeczyła, Pani Gubernator zażądała dowodów. No to Marta wpadła na „genialny” pomysł i z samego rana zadzwoniła do Mariusza, który akurat tego dnia miał być u niej na widzeniu aby przywiózł obrazy.

Co teraz ma zrobić siostra?
Obrazy są jej własnością. Opuściły więzienie legalnie. „Przejście” tych obrazów przez więzienną bramę odbyło się nawet w świetle kamery TVN i Superwizjera.
Czy siostra bez problemów odzyska swoją własność?
Ile jeszcze obrazy te będą przebywać w więzieniu?

Ta sytuacja dużo nauczyła rodzinę i Martę.
Rodzina poprosiła też Martę, aby nie szykowała żadnych prezentów na jej przyjazd.
Najważniejsze jest to, że 4 najbliższe sobie kobiety spotkają się razem.
Rodzina walczy o wyjście Marty na wolność, a nie o drobiazgi.


Siostra Marty z obrazami namalowanymi przez Martę

link: http://pomocdlamarty.pl/blog/2017/11/15/obrazy-namalowane-marte/

Udostępnij:

Marta przeznacza 2 obrazy na Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy

Marta sama potrzebuje pomocy i wsparcia, ale pomaga też innym.

Marta przeznaczyła dwa różnej wielkości obrazy na Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy. Jeden z tych obrazów powstał w więzieniu w Dochas Centre w Dublinie.

Licytacja tych obrazów odbędzie się w niedzielę – 14 stycznia 2018 r. w Gorey.        Loch Garman Arms – godz. 12-14.

Pierwszy raz WOŚP została zorganizowana w Gorey w Irlandii.

Udostępnij:

„Polka skazana na dożywocie…walczy o wolność malując obrazy…”

Polka skazana na dożywocie w irlandzkim więzieniu walczy o wolność malując obrazy! Mają być wystawione na aukcji

Skazana na dożywocie za zabicie kolegi z pracy Marta Herda wciąż wierzy, że wyrok uda się zmienić. Nie godząc się z wyrokiem irlandzkiego sądu chce dochodzić sprawiedliwości przed Europejskim…

Source: www.polishexpress.co.uk/polka-skazana-na-dozywocie-w-irlandzkim-wiezieniu-walczy-o-wolnosc-malujac-obrazy-maja-byc-wystawione-na-aukcji

Udostępnij: