Wyjatkowo wzruszające spotkanie w więzieniu

W piątek doszło do długo oczekiwanego przez Martę spotkania z rodziną z Polski.
Tym razem, poza mamą i siostrą, z Polski, po raz pierwszy przyleciała siostrzenica Marty. Marta bardzo przeżyła to spotkanie i długo płakała przytulona do swojej rodziny. Swojej siostrzenicy Marta nie widziała kilka lat (ostatni raz podczas pobytu Marty w Polsce w 2013r.), a zalicza ją do osób najbliższych.

Marta bardzo chciała dać rodzinie jakieś prezenty i drobiazgi. Po to je robi na zajęciach na które uczęszcza. Ale po „podstępie” z obrazami, rodzina zażyczyła sobie, aby Marta nic nie przynosiła i o nic nie prosiła władz więzienia. Najważniejsze, że te kilka godzin będą mogły pobyć razem.

Morze łez wyleje się jeszcze przy pożegnaniu w niedzielę.

Udostępnij:

Za co obrazy trafiły do więzienia?

W czwartek 18 stycznia doszło do nieoczekiwanego zdarzenia. Marta zadzwoniła do jednego ze swoich przyjaciół, Mariusza i poprosiła o przywiezienie obrazów które podarowała siostrze. Marta wiedziała, że obrazy te zostały jeszcze w Irlandii. Siostra nie zabrała ich na razie, bo się nie mieściły do bagażu do samolotu. Mariusz nie wiedział, że ta sytuacja nie była uzgodniona z siostrą i spełnił prośbę Marty.

O co chodziło?
Zbliża się kolejna wizyta najbliższej rodziny Marty.Tym razem, po raz pierwszy, ma ją też odwiedzić siostrzenica. Marta żyje już tym spotkaniem. Bardzo chciałaby dać najbliższym jakieś prezenty. Po to chodzi do szkoły i na zajęcia, żeby robić coś dla innych. Cały czas władze więzienia nie pozwalają Marcie, jako jedynej, na przekazywanie jakichkolwiek drobiazgów.

Marta w rozmowie z Panią Gubernator poprosiła, aby w końcu mogła przekazywać drobiazgi najbliższym. Pani Gubernator powiedziała, że nie wyraża zgody, bo rodzina sprzedaje te rzeczy. Gdy Marta zaprzeczyła, Pani Gubernator zażądała dowodów. No to Marta wpadła na „genialny” pomysł i z samego rana zadzwoniła do Mariusza, który akurat tego dnia miał być u niej na widzeniu aby przywiózł obrazy.

Co teraz ma zrobić siostra?
Obrazy są jej własnością. Opuściły więzienie legalnie. „Przejście” tych obrazów przez więzienną bramę odbyło się nawet w świetle kamery TVN i Superwizjera.
Czy siostra bez problemów odzyska swoją własność?
Ile jeszcze obrazy te będą przebywać w więzieniu?

Ta sytuacja dużo nauczyła rodzinę i Martę.
Rodzina poprosiła też Martę, aby nie szykowała żadnych prezentów na jej przyjazd.
Najważniejsze jest to, że 4 najbliższe sobie kobiety spotkają się razem.
Rodzina walczy o wyjście Marty na wolność, a nie o drobiazgi.


Siostra Marty z obrazami namalowanymi przez Martę

link: http://pomocdlamarty.pl/blog/2017/11/15/obrazy-namalowane-marte/

Udostępnij:
Szczególnie polecane

Kontakty

Marta Herda Dóchas Centre
North Circular Road
Dublin 7
Ireland
Monika Łyżwa
siostra Marty, pełnomocnik
monika@pomocdlamarty.pl
Rodzina Marty kontakt@pomocdlamarty.pl
Mary O’Connor
Gubernator więzienia
Dóchas Centre
North Circular Road
Dublin 7
Ireland
Patrick McCarthy Sędzia prowadzący sprawę
Pierwsza ława przysięgłych 7 kobiet i 5 mężczyzn
Przewodnicząca pierwszej ławy przysięgłych kobieta, nie przyznała się, że była pracownikiem An Garda Síochána
Druga ława przysięgłych 8 mężczyzn i 4 kobiety
Przewodniczący drugiej ławy przysięgłych mężczyzna
George Birmingham
Alan Mahon
Maire Whelan
Sędziowie Sądu Apelacyjnego
Helena Kiely Szef Prokuratury
Brendan Grehan SC
(Junior Counsel 1989,
Senior Counsel 2003)
Prokurator
Paul Murray SC
(Junior Counsel 1985,
Senior Counsel 2017)
Prokurator
Thomas E Honan Adwokat Marty
Michael Liam O’Higgins SC
(Junior Counsel 1987,
Senior Counsel 2000)
Obrońca tylko pierwszego dnia rozprawy
Giollaiosa Ó Lideadha SC
(Junior Counsel 1989,
Senior Counsel 2006)
Obrońca
Niamh Foley BL
(Junior Counsel 2006)
Obrońca
Udostępnij:

Marta wreszcie może otrzymywać 6 kosmetyków miesięcznie

Marta wreszcie ponownie otrzymała zgodę na otrzymanie 6 kosmetyków na miesiąc.

Wcześniej podawanie kosmetyków kobietom odsiadującym więzienie było możliwe bez żadnych ograniczeń.
Całkowity zakaz został wprowadzony, gdy jedna z więźniarek, w kosmetyku otrzymała niedozwolone rzeczy.

Marcie można więc podać kosmetyki, ale wprowadzono limit ilościowy – tylko 6 sztuk miesięcznie. Siostra i mama Marty, które wybierają się niedługo do Irlandii na odwiedziny do Marty już uzgodniły jakich kosmetyków Marta potrzebuje.

Udostępnij:

„Krzyczał, że zniszczyłam jego ostatnią nadzieję… nagle wielkie BUM!” – Marta Herda przerywa milczenie w liście z więzienia (archiwalny artykuł w jęz. angielskim)

Polska kelnerka wyjawia „Nigdy nie chciałam odebrać sobie życia ani zabić Csaby”

Artykuł z dnia 2 lutego 2017r.

Source: www.independent.ie/irish-news/crime/he-was-shouting-that-i-ruined-his-last-hope-suddenly-a-big-bang-marta-herda-breaks-her-silence-in-exclusive-prison-letter-35419003.html

Udostępnij:

Siostra Marty wreszcie otrzymuje od adwokata pismo, które przed świętami otrzymała Marta

Obecny adwokat Marty, wreszcie nacisnął „enter” i 3 stycznia po południu, siostra Marty otrzymała mailem pismo. Jest to, to samo pismo, które otrzymała Marta 22 grudnia.
Tytuł Pisma:       „SUPREME COURT
Respondent’s Notice”
Jest to 10-stronicowe stanowisko prokuratury do wniosku Marty o zajęcie się jej sprawą przez Sąd Najwyższy.
Pismo to wpłynęło do biura Sądu Najwyższego 15 grudnia 2017 r.
Podobno trwają prace nad tłumaczeniem i później, obecny adwokat Marty, podobno ma odwiedzić Martę z tą przetłumaczoną wersją.

11 strona, o której mówiła Marta, to jedno zdanie przewodnie od obecnego adwokata.

Udostępnij:

Widokówka od Marty

Udostępnij:

Marta otrzymuje pierwsze 3 kartki świąteczne

W czwartek, 28 grudnia, dwa dni po zakończeniu świąt, Marta otrzymała pierwsze 3 kartki z życzeniami świątecznymi. Jest to skromna część wysłanej do Marty, przed świętami, korespondencji o której wiemy.

Marta przed świętami, przekazała do wysłania 25 listów do swoich bliskich. Prawdopodobnie prawie wszystkie listy nie opuściły jeszcze więzienia i są przetrzymywane.

Marta obawia się o korespondencje zarówno do niej, jak i od niej. Boi się, że listy nie dostarczone w odpowiednim czasie, gdzieś odłożone, mogą później zginąć.

Marta do tej pory nie otrzymała też farb, przekazanych jej przez siostrę jeszcze 7 grudnia.

Powtarzamy pytanie: Czy takie przetrzymywanie korespondencji Marty nie narusza jej praw i jest zgodne z regulaminem więziennym? 

W związku z tym, prosimy o kierowanie pytań bezpośrednio do Pani Gubernator o dostarczanie listów wysyłanych do Marty.

Governor, Mary O’Connor
Dóchas Centre
North Circular Road
Dublin 7
Ireland

Udostępnij: