‚Nie ma „miedzi”… – Marta siedzi’ (lub ‚Polka siedzi’) – dlaczego zbieramy fundusze?

‚Nie ma „miedzi”… – Marta siedzi’ – ta parafraza słów ze skeczu jednego z polskich kabaretów trafnie pasuje do obecnej sytuacji Marty.

Irlandia chce już o Marcie zapomnieć.
Marcie nie przysługuje już adwokat z urzędu – na Legal Aid.
A GARDA irlandzka chce zniszczyć i pozacierać wszelkie ślady.

Rodzina Marty dalej walczy o sprawiedliwość i wolność dla Marty.
Na tym poziomie batalie prawne są wyjątkowo kosztowne.
Rodzina bardzo oszczędnie gospodaruje środkami.

1. Sprawa została wniesiona do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka.
Wniosek prawdopodobnie będzie musiał być uzupełniony kosztownymi ekspertyzami.
Jeżeli ETPC zechce zająć się sprawą Marty, dopiero wtedy Marcie będzie przysługiwać zwrot kosztów adwokata.

2. Sprawa Marty przygotowywana jest też do ponownego wniesienia w Irlandii.
Przygotowywane jest opracowanie NOWYCH FAKTÓW w sprawie Marty.
NOWYCH, nie przedstawianych do tej pory.
Niezbędne są dwa lub trzy rodzaje kosztownych ekspertyz (przynajmniej dwa).

3. Trwają poszukiwania polskiej kancelarii prawnej, która zajęłaby się sprawą Marty i dopilnowała ewentualnej deportacji Marty do Polski.

Wszystkie te 3 działania wymagają dużych kosztów finansowych.
BARDZO PROSIMY O POMOC.

Nie wydajemy pieniędzy bez sensu.

JEŻELI MOŻESZ…    JEŻELI CHCESZ…
BARDZO PROSIMY…  I BARDZO DZIĘKUJEMY…

 

Fundacja ALFA
ul. Zeusa 47/29
01-497 WarszawaSWIFT: ALBPPLPW

PLN:
67 2490 0005 0000 4600 1934 9071

EUR:
14 2490 0005 0000 4600 5400 5603

USD:
49 2490 0005 0000 4600 2320 8637

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *