„Życzę Wszystkim Kobietom wiecznej piękności w serduszku…”

„Życzę Wszystkim Kobietom wiecznej piękności w serduszku
i rozkwitu życia na kolorowo.
Żeby każda Kobieta mogła czuć się bezpieczna, zadbana i kochana…
…doceniona i spełniona…”

Specjalny telefon, specjalna pamięć…

Prezenty wykonane przez Martę dla dzieci siostry

„Będę Wam wdzięczna do końca życia i robiła wszystko, aby nasza rodzina pozostała zawsze tak samo mocna, silna i kochająca się. Jest to mój największy skarb, Wy i nasi bliscy…”

„Życzę Tobie i Twoim bliskim…”

Trochę przewidzieliśmy problemy z wysyłką życzeń od Marty dla rodziny i osób jej bliskich.
Po prostu, po tych kilku latach, nie spodziewamy się niczego dobrego po irlandzkiej służbie więziennej.
(Jeżeli coś dobrego się zdarzy, to oczywiście zauważymy i podziękujemy)

Przewidując, poprosiliśmy Martę, aby, zaraz po wysłaniu zrobiła listę osób, do których wysyła.
Teraz publikujemy tę listę Marty.

Magda… / Władysław…
Trevor i Sue / Dora… (Floryda)
Ciocia Marysia z rodziną
Żaba z Rodziną / Magda…
Mama i Krzyś z rodziną + …
Tato + Renata / Łacuś i Emilia
Paddy / Beata Pytel
Wam kartkę i niespodziankę.
Mama Daniela + Rodzina Buśki
Martyna Aftyka / Marcin Gromiec
Krysia / Siobhan (…)
Jennifer (pani co tu była)
Aśka + Rodzina (Daniela Buśki siostra)

Jagoda i Radek (znajomi z Francji) Tomasz…
Dagmara
Kaśka … i Daniel Buśka
Mariusz / Alicja… (kartka)
Rafał 2x
David (…)
Konrad Łakomy (… z Lublina)
Agnieszka…

Maciej…
Bernadett (pani co tu była)
Aurela

„Przekażcie Wszystkim, że o nich pamiętam…”

W środę 12 grudnia 2018 roku Marta przekazała irlandzkiej służbie więziennej do wysłania widokówki z życzeniami.
Różne, indywidualne życzenia.
Nawet do osób, które nie obchodzą świąt.
Do trzydziestu pięciu osób wraz z rodzinami.

Nie uzupełnialiśmy zakładki Korespondencja o te informacje.
Chcieliśmy, aby dla osób, które je otrzymają było to niespodzianką.
I czekaliśmy, czekaliśmy…
My spokojnie, a Marta się denerwowała…
Denerwowała się, że ktoś mógłby pomyśleć, że o nim zapomniała…

„Przekażcie Wszystkim, że o nich pamiętam…”

Obecnie po ponad 2 miesiącach korespondencja zaczyna dochodzić również do Polski.
A jakie są daty na stemplach?
8 luty i 11 luty 2019 roku.

Gdzie była ta korespondencja od 12 grudnia 2018 roku do 8-ego czy 11-ego lutego 2019 roku?
Przez 2 miesiące…
Cały czas w więzieniu w Dochas Centre w Dublinie w Irlandii?
Tyle trwało tłumaczenie?

Irlandzka służba więzienna ma czas…
Marta ma wyrok dożywocia, to co to za różnica dla irlandzkiej służby więziennej, czy jej korespondencja zostanie wysłana dzisiaj, za 2 miesiące, czy za 2 lata…
Przy takim stopniu złośliwości irlandzkiej służby więziennej, może wypadałoby się cieszyć, że w ogóle korespondencja Marty została wysłana…
Może wypadałoby dziękować nawet za spóźnione ludzkie odruchy…
Może…

 

 

Dziękujemy dziennikarzowi i dziennikarzom Irish Daily Star za…

Chcieliśmy podziękować dziennikarzowi i dziennikarzom Irish Daily Star.
Dziękujemy więc za…
Wasze ustalenia…

No właśnie…
Jak myślisz za co?
Nie wszystko jeszcze publikowaliśmy, ale spróbuj.
Bez podpowiedzi, bez sugestii z naszej strony.
Nasze podziękowania uzupełnimy za kilka miesięcy, chociaż wdzięczni jesteśmy już teraz.

Dziękujemy dziennikarzowi i dziennikarzom Irish Daily Star za…

Wpisz i zagłosuj (możesz wpisać własną krótką odpowiedź i zagłosować lub wybrać jedną czy więcej, jeżeli już się pojawiły jakieś propozycje)
0 votes · 0 answers
Głosuj

„Życzę Wszystkim SZCZEREJ i PRAWDZIWEJ MIŁOŚCI”

„Życzę Wszystkim SZCZEREJ i PRAWDZIWEJ MIŁOŚCI”
– cała Marta.

Po radosnej wizycie jednego z przyjaciół.
Po usłyszeniu bardzo dobrych wieści z wolności.
Zadowolona ze wsparcia wielu życzliwych ludzi.
Przygotowana na dalszą walkę o wolność.
Wieczorem wykonuje specjalny telefon…
…przesyła specjalne, płynące z serca życzenia…
…pamięta o wszystkich osobach…
…pamięta o szczególnych dniach…

 

JEST! Udało się! – Ogromny sukces irlandzkiej służby więziennej w Dochas Centre w Dublinie!

Jest!
Udało się!
Już zwątpiliśmy, czy będzie to możliwe.
Marta interweniowała dwa razy.
Dwa razy rozmawiała z dwoma Governatorkami.
Obawialiśmy się, że przerośnie to możliwości irlandzkiej służby więziennej w Dochas Centre w Dublinie.
Może będzie za trudne.
Może będzie zbyt skomplikowane.
Może będzie wymagać zbyt wiele wysiłku.

I w końcu…JEST!
Udało się!
Niemożliwe stało się Możliwe!
…W momencie, gdy wszyscy stracili już nadzieję.

Może to była bardzo trudna wewnętrzna walka:
Zrobić czy NIE Zrobić?

Po… 2 miesiącach…
Jest niespodzianka…
Już dawno po Świętach i po Nowym Roku…
Już niedługo następne Święta…

Irlandzka służba więzienna w końcu się uporała i to zrobiła…

…WYSŁAŁA WIDOKÓWKI MARTY Z ZESZŁEGO ROKU…
…z 12 grudnia 2018 roku…

Jeszcze nie wiemy czy wszystkie…
Ale otrzymujemy sygnały z Irlandii, że trzy osoby już otrzymały…
Czyli JEST!
Zaczęło się!
Jeszcze tylko 32 widokówki nadane przez Martę w połowie grudnia 2018 roku!

OGROMNY SUKCES IRLANDZKIEJ SŁUŻBY WIĘZIENNEJ W DOCHAS CENTRE W DUBLINIE!

Czego się boisz irlandzka GARDO? – „kłamstwa trzeba pilnować”

„Prawda obroni się sama – kłamstwa trzeba pilnować”

Czy irlandzka Garda kogoś się boi?

Może Matki, która chce odzyskać swoje dziecko…
Może Siostry, która chciałaby w końcu widzieć swoją młodszą siostrę i przyjaciółkę na wolności…
Może kilku prawdziwych przyjaciół Marty, którzy wspierają Martę i jej rodzinę jak mogą…
Czy można się bać takiej garstki osób?
Czy są aż tak silni i potężni?

Czy irlandzka GARDA próbuje zastraszać, przekupywać lub w jakiś inny sposób zniechęcać osoby, które chcą pomóc Marcie?
Jeżeli tak jest to…Dziękujemy…
Po pierwsze: sytuacja Marty okazała się prawdziwym sprawdzianem dla rodziny i przyjaciół Marty. Już się okazało się kto jest prawdziwą rodziną i kto jest prawdziwym przyjacielem. I dalej się to okazuje.
Jeżeli irlandzka GARDO, działasz w ten sposób to Ci bardzo dziękujemy:
Pomagasz nam „przesiewać”.
Z kilkoma prawdziwymi, szczerymi, uczciwymi i zaufanymi osobami, można zrobić więcej niż z mieszanym „stadem”.
(Prosimy się nie obrażać za słowo „stado”. Nie mamy na myśli nic złego, czy uwłaczającego komuś. Każdy ma też prawo do swojego strachu. I może z tego prawa skorzystać kiedy zechce.
Używamy słowa „stado”, aby być zrozumiałym dla adresatów.
Dwa główne symbole Irlandii to zielona koniczyna i baran. Właściwie nie wiemy czy to baran czy owca)
Po drugie: śpieszymy z przyśpieszonym kursem polskiej natury:
Jeżeli coś się Polakowi zabrania, zastrasza czy w jakikolwiek zniechęca, to Polak chociaż mógł nawet nie mieć takiego zamiaru, to właśnie tam pójdzie.
Wyraźnie pokazuje to historia Polski.
Nie wiemy na ile irlandzka natura jest przekupna czy skłonna ulegać zastraszaniu. (mamy swoje zdanie, ale nie chcemy go wyrażać – sprawa się jeszcze nie skończyła. Pewnie na końcu podzielimy się naszymi spostrzeżeniami i ustaleniami)
W każdym razie – jeżeli tak działasz irlandzka GARDO, to …dziękujemy…
bardzo mobilizujesz Polaków…pomagasz nam…

A może irlandzka GARDA czegoś się boi?

Może…PRAWDY
Ale tu niestety nie pomożemy.
Czy my będziemy działać czy nie, prawda i tak kiedyś wyjdzie na jaw.
Może osoby, których dotyczy sprawa Marty będą już na emeryturach, a może ich już nie będzie…
Wcześniej czy później, nazwiska osób zamieszanych, czy raczej „splamionych”, w skazanie biednej dziewczyny, przestaną być uważane za nieposzlakowanych strażników praworządności w Irlandii…
Zostaną ich rodziny z… no właśnie z czym? z jaka opinią?
PRAWDA po latach wraca z mocniejszą siłą i ma większe pole rażenia…
I ujawnia już wszystko…Wszystkie machlojki, manipulacje, naruszenia…
…Ktoś napisze książkę…ktoś nakręci film oparty na faktach…może zdobędzie nawet jakieś nagrody…zdobędzie zasłużoną sławę…

KTO się boi PRAWDY?
…Ten, kto ma coś do ukrycia…

Co ukrywasz?
Czego się boisz irlandzka GARDO?

Czy tego, że Martę „trzeba było skazać”, a sprawa Marty ma „drugie dno”?

 

„Kim był dla mnie?-…zauważyłam jego samochód coraz częściej pod moim domem… zorientowałam się, że jeździ za mną. Poznał wszystkie miejsca moich znajomych gdzie zamieszkują…” -szesnasty fragment książki Marty