Dziękujemy dziennikarzowi i dziennikarzom Irish Daily Star za…

Chcieliśmy podziękować dziennikarzowi i dziennikarzom Irish Daily Star.
Dziękujemy więc za…
Wasze ustalenia…

No właśnie…
Jak myślisz za co?
Nie wszystko jeszcze publikowaliśmy, ale spróbuj.
Bez podpowiedzi, bez sugestii z naszej strony.
Nasze podziękowania uzupełnimy za kilka miesięcy, chociaż wdzięczni jesteśmy już teraz.

Dziękujemy dziennikarzowi i dziennikarzom Irish Daily Star za…

Wpisz i zagłosuj (możesz wpisać własną krótką odpowiedź i zagłosować lub wybrać jedną czy więcej, jeżeli już się pojawiły jakieś propozycje)
0 votes · 0 answers
Głosuj

Szczególnie polecane

Zaktualizowana strona i Ważne Echa Artykułu – Lesław Obłój na zdjecia.ovh

Marta Herda-pomoc-wolność

Marta Herda-pomoc-wolność

Tragiczna historia Marty Herdy. Apel o pomoc w uwolnieniu jej z więzienia, gdzie odbywa karę dożywocia za zbrodnię której nie popełniła.

Source: zdjecia.ovh/pomoc-dla-marty-herdy.html

„Życzę Wszystkim SZCZEREJ i PRAWDZIWEJ MIŁOŚCI”

„Życzę Wszystkim SZCZEREJ i PRAWDZIWEJ MIŁOŚCI”
– cała Marta.

Po radosnej wizycie jednego z przyjaciół.
Po usłyszeniu bardzo dobrych wieści z wolności.
Zadowolona ze wsparcia wielu życzliwych ludzi.
Przygotowana na dalszą walkę o wolność.
Wieczorem wykonuje specjalny telefon…
…przesyła specjalne, płynące z serca życzenia…
…pamięta o wszystkich osobach…
…pamięta o szczególnych dniach…

 

JEST! Udało się! – Ogromny sukces irlandzkiej służby więziennej w Dochas Centre w Dublinie!

Jest!
Udało się!
Już zwątpiliśmy, czy będzie to możliwe.
Marta interweniowała dwa razy.
Dwa razy rozmawiała z dwoma Governatorkami.
Obawialiśmy się, że przerośnie to możliwości irlandzkiej służby więziennej w Dochas Centre w Dublinie.
Może będzie za trudne.
Może będzie zbyt skomplikowane.
Może będzie wymagać zbyt wiele wysiłku.

I w końcu…JEST!
Udało się!
Niemożliwe stało się Możliwe!
…W momencie, gdy wszyscy stracili już nadzieję.

Może to była bardzo trudna wewnętrzna walka:
Zrobić czy NIE Zrobić?

Po… 2 miesiącach…
Jest niespodzianka…
Już dawno po Świętach i po Nowym Roku…
Już niedługo następne Święta…

Irlandzka służba więzienna w końcu się uporała i to zrobiła…

…WYSŁAŁA WIDOKÓWKI MARTY Z ZESZŁEGO ROKU…
…z 12 grudnia 2018 roku…

Jeszcze nie wiemy czy wszystkie…
Ale otrzymujemy sygnały z Irlandii, że trzy osoby już otrzymały…
Czyli JEST!
Zaczęło się!
Jeszcze tylko 32 widokówki nadane przez Martę w połowie grudnia 2018 roku!

OGROMNY SUKCES IRLANDZKIEJ SŁUŻBY WIĘZIENNEJ W DOCHAS CENTRE W DUBLINIE!

Szczególnie polecane

Historia dramatu Marty Herdy – Lesław Obłój na zdjecia.ovh

Marta Herda-pomoc-wolność

Marta Herda-pomoc-wolność

Tragiczna historia Marty Herdy. Apel o pomoc w uwolnieniu jej z więzienia, gdzie odbywa karę dożywocia za zbrodnię której nie popełniła.

Historia dramatu Marty Herdy – Polki odsiadującej w irlandzkim więzieniu karę dożywotniego pozbawienia wolności. Niesłusznie, bo wszystko na to wskazuje iż zbrodni za którą ją skazano nie popełniła. Swemu stanowisku w wzminakowanej sprawie dałem wyraz w tym artykule, bądącym jednocześnie apelem o pomoc dla Marty

Source: zdjecia.ovh/pomoc-dla-marty-herdy.html

Marta z mamą, siostrą i Figą – Arklow, 2016

„Kim był dla mnie?-…zauważyłam jego samochód coraz częściej pod moim domem… zorientowałam się, że jeździ za mną. Poznał wszystkie miejsca moich znajomych gdzie zamieszkują…” -szesnasty fragment książki Marty

Trudne spotkanie Marty „z PRZESZŁOŚCIĄ” – …dla PRZYSZŁOŚCI?

Miesiąc grudzień zapowiadał się dla Marty wyjątkowo emocjonalnie.
Miały być 2 spotkania świąteczne: 1. Alternatives to Violence Project Christmas Dinner (odbył się bez udziału Marty) i 2. Coroczny obiad dla „life’ów” z udziałem najbliższych.
Dodatkowo Marta dokonała zmian na liście odwiedzających.
Czasowo (do końca stycznia 2019) usunęła z listy 3 osoby, aby zrobić miejsce dla 3 nowych osób, które zwróciły się z prośbą o możliwość spotkania się z Martą.
Pierwsza z osób to Marcin Gromiec (relację ze spotkania z Martą i „perypetii” „przed i po” publikowaliśmy).
Dwie następne osoby to dwie byłe przyjaciółki Marty: Anna i Katarzyna.
Marta zastanawiała się czy wyrazić zgodę na ich wizytę.
Zastanawiała się, czy jest już gotowa.
Minęło wiele lat,… ale rany zostają…
Po konsultacji z rodziną, Marta wyraziła zgodę na te spotkania.

Błędy wszyscy popełniają, boleśniejsze lub mniej bolesne.
Ale jeżeli ktoś wychodzi z inicjatywą – to każdemu należy dać szansę…

W sobotę, 5 stycznia 2019 o godzinie 15, doszło do spotkania po latach.
Martę odwiedziła jej dawna przyjaciółka – Anna (wcześniej Marta otrzymała list od Anny).
To było trudne spotkanie.
Rozpoczęło się od przywitania i słowa „Przepraszam” z ust dawnej przyjaciółki.
To słowo „przepraszam” padło chyba ze 3 razy.
To była szczera rozmowa. W oczy…naprzeciw siebie…
Spokojna wymiana zdań i powiedzenie wszystkiego co bolało i boli.
Marta w rozmowie była opanowana.
Widziała, że jej dawnej przyjaciółce jest ciężko.
Marcie też nie było łatwo.
Może nie było to wzajemne ułatwianie sobie rozmowy, ale ważne, że do takiego spotkania i takiej rozmowy w ogóle doszło…
…będzie łatwiej wszystkim…
…i zobaczymy co będzie dalej…

Dziękujemy za to spotkanie…
„Nikt nie jest bez grzechu”, ale już najgorszą rzeczą jest trwanie w niewłaściwym zachowaniu.
Dziękujemy za „przełamanie się”, za przyjście, za pokonanie własnych obaw
Takie zachowanie wymagało bardzo wiele wysiłku.
Zauważamy i Doceniamy…
Możliwe, że jakąś rolę odegrała rodzina dawnej przyjaciółki Marty.
Możliwe, że też nastąpiła zmiana…
Możliwe, że wcześniejsze rady rodziny w stylu „aby się nie wychylać”, zostały teraz  zastąpione radami w stylu „tak nie może być”…
Możliwe, że jest to przykład, że aby coś zepsuć to wystarczy jedna osoba, ale by naprawić – potrzeba wielu osób…

Oczywiście jedna wizyta nie zmaże wielu rzeczy i wielu lat…
Przez te lata prawdziwi przyjaciele Marty potrafili zdziałać bardzo dużo…
… i są dla Marty prawdziwym wsparciem…
Ale jest to początek…
I w pewien sposób wzór…
Osób, które powinny przyjść jest o wiele, wiele więcej…
Może nie o samo przyjście chodzi, tylko o odpowiednie działanie…
…lub zmianę dotychczasowych działań…
…albo w ogóle podjęcie działań, gdy dotychczas stało się z boku…

Czy zdążysz się zmienić?
Czy zdążysz powiedzieć o tym Marcie?
Czy zdążysz pomóc Marcie?
Czy zdążysz odwiedzić Martę dopóki jest w Irlandii?
Ile lat potrzebujesz?…

 

Szczególnie polecane

Podsumowanie 2018 roku – porażka, sukces, niewiadoma

O 2018 roku można dużo pisać.

Ograniczymy się do 3 kategorii:

1. Porażka
Główną porażką jest to, że Marta nadal przebywa w więzieniu.
Zaangażowanie wielu osób, kolejny program telewizyjny, kilka artykułów w prasie, strony internetowe, nie spowodowały żadnych istotnych zmian.
Czy jesteśmy dalej?
Raczej straciliśmy czas, zdrowie i nie tylko…

2. Sukces
W kategorii sukces umieścimy dwie sytuacje:

Po pierwsze:
Wy…, po… – jak tu grzecznie powiedzieć – po…, niech będzie słowo: rozstanie się z byłym adwokatem Marty.
Adwokat wskazany przez oskarżającą GARDĘ.
GARDĘ, która doszła do tak błyskotliwych wniosków. Fantastyka Kryminalna. Parodia, Karykatura, Farsa, Groteska czyli Dramat, a właściwie Tragedia z elementami Absurdu. Irlandzka „klasyka”.
Z adwokatem udało się w końcu skutecznie rozstać dopiero 20 maja 2018 roku.
O wiele, o wiele za późno.
Marta oceniła, że lepiej by wyszła jakby broniła się sama tylko z rodziną i przyjaciółmi.
To był niezwykle i wyjątkowo skuteczny adwokat w jednej sprawie – w pilnowaniu aby Marta go nie zmieniła.
Nie rozumiemy tego.
Nie dajesz rady, nie znasz się, nie wychodzi, nie potrafisz, po co usilnie, za wszelką cenę chcesz być?
W niektórych krajach, adwokat z pierwszej instancji, nawet nie mógłby dalej prowadzić sprawy w następnych instancjach.
Jakby potrzebny był Marcie „zapewniacz”, że będzie dobrze, to wynajęlibyśmy dobrego motywatora czy psychologa, a nie adwokata.
Ale przecież były adwokat Marty wszystko zrobił dobrze i nie rozumie dlaczego tak się stało.

Po drugie:
W końcu wydaje się, że Marta i rodzina Marty dojrzała do odpowiednich działań.
Skończyła się naiwna wiara w uczciwość i sprawiedliwość w Irlandii.

3. Niewiadoma
Niespodziewanie do tej kategorii awansował obecny adwokat Marty.
Po naszych wielkich peanach i zachwytach, wychodzi skrzecząca rzeczywistość.
Może jeszcze wszystko będzie dobrze. Może…
Chociaż teraz będzie bardzo, bardzo trudno…
Czas pokaże…
Czy obecny adwokat się wykaże wyjątkowym zaangażowaniem i wyjątkową skutecznością?
Czy po 2019 roku ocenimy, że to był SUKCES czy PORAŻKA?
Czy nie potwierdzą się słowa jednej z osób, że „W Irlandii nie można ufać ŻADNEMU adwokatowi”?

Niestety, należymy do grona osób, które są zadowolone, że 2018 rok się skończył.
Jesteśmy mądrzejsi o ten rok.
Boleśnie mądrzejsi.

Ale czy dostatecznie mądrzy, dostatecznie zdeterminowani, by doprowadzić do pozytywnego zakończenia w 2019 roku?

Szczególnie polecane

Czy chcesz w życiu otrzymać drugą szansę? W 2019 roku? – Co WTEDY zrobisz?

Jakże często chcielibyśmy coś powtórzyć?
Może drugi raz zachowalibyśmy się lepiej, dojrzalej, na pewno inaczej.

Najczęściej jednak nie dostajemy drugiej szansy.
Jest TU i TERAZ.
Nic się w życiu nie powtórzy.
„Pociąg odjechał”
Jeżeli mieliśmy szansę to właśnie odjechała, a my się spóźniliśmy.
Nic nie da obwinianie się PO CZASIE.

Ale zdarzają się sytuacje…
Rzadko…
Bardzo rzadko…
Że coś można poprawić…
To już nie będzie to samo…
Ale…

Czy można uspokoić wyrzuty sumienia?
…Że nie zrobiliśmy wszystkiego, gdy był na to odpowiedni czas…
…Że czegoś nam wtedy zabrakło…może odwagi…
…może chcieliśmy stać na uboczu…
…może liczyliśmy, że bez naszego udziału sprawa dobrze się zakończy…
…może nie mamy samych czystych kart w życiu i obawiamy się, że ktoś je nam niespodziewanie wyciągnie…
…może…

Co zrobisz, jeżeli dostaniesz drugą szansę?
Jak się zachowasz?
Czy drugi raz tak samo?

JAK SIĘ ZACHOWASZ, GDY SPRAWA MARTY ZOSTANIE PONOWNIE WNIESIONA DO SĄDU?
CZY ZECHCESZ POMÓC NOWYMI ZEZNANIAMI?

Kolejny „Pociąg” znowu pojedzie do tego samego celu.
Czy teraz wsiądziesz?
Daj znać, jeśli chcesz „bilet”.

„Jeżeli ktoś naprawdę chce pomóc – znajdzie sposób.
Jeżeli ktoś nie chce pomóc – zawsze znajdzie wymówkę”

Co wybierzesz?
Czy TERAZ pomożesz Marcie?