Czy sprawa Marty jest sprawą o charakterze publicznym? – odpowiedź prokuratury

W środę wieczorem, obecny adwokat Marty przesłał przetłumaczoną na język polski odpowiedź prokuratury w związku z apelacją do Sądu Najwyższego. Tłumaczenie to na razie otrzymała mailem siostra Marty – Monika. Marta jeszcze nic nie otrzymała.

Prokuratura stoi na stanowisku, że sprawa Marty nie jest sprawą o charakterze publicznym i dalsze rozpatrywanie sprawy Marty nie leży w interesie sprawiedliwości.

Czy sprawa Marty, o której przez 4 lata „huczały” wszystkie media irlandzkie nie jest sprawą o charakterze publicznym?
Ile milionów osób w Irlandii i na całym świecie słyszało o sprawie Marty?
Przez 4 lata sprawa była „publiczna”, ale teraz, po to, żeby Sąd Najwyższy się nią nie zajął, musi nagle przestać być „publiczna”
Czy przez te 4 lata była jakaś sprawa w Irlandii, która by tak interesowała wszystkich Irlandczyków (poza próbą wprowadzenia dodatkowych rachunków za wodę)?

Z kolei „zbitka” słowna „interes sprawiedliwości” jest tutaj wyjątkowo cyniczna. Albo mówimy o interesie, albo o sprawiedliwości. Nie wiemy czego chce bronić prokuratura, interesów (czyich?) czy sprawiedliwości.

Odkąd sprawą zaczęły się interesować polskie media, irlandzkie media rzeczywiście dziwnie ucichły. Już ich temat Marty nie interesuje. Czy sprawa „publiczna” przez 4 lata, teraz nagle przestała być „publiczna” i jest wyciszana?
W dotarciu do wielu uczciwych i szczerych ludzi w Irlandii pozostał już tylko internet.
Tym bardziej prosimy więc o pomoc w udostępnianiu polskich reportaży z napisami po angielsku.

Udostępnij:

Marta walczy o wolność jeszcze na terenie Irlandii

W związku z wpisem „Marta otrzymuje negatywną informację z prokuratury” uzupełniamy ten wpis o to co wiemy.

Jedyną przesyłką, którą Marta otrzymała przed świętami były „życzenia od prokuratora”. Prokurator „życzył”, żeby Sąd Najwyższy nie zajmował się już sprawą Marty, bo wszystko było w porządku. 11 stron takich „życzeń”.

Pismo takie prokurator złożył do Sądu 15 grudnia 2017r., 18 grudnia obecny adwokat Marty przesłał jej to pismo, a dostarczono jej ostatniego dnia przed świętami – 22 grudnia. Jedyna przesyłka jaką jej dostarczono przed świętami.

Pismo to jest po angielsku i Marta mało z tego rozumie. Prawdopodobnie jest to stanowisko prokuratury na jej wniosek do Sądu Najwyższego. Prokuratura przedstawiła swoje stanowisko, że sprawa Marty nie powinna być rozpatrywana przez Sąd Najwyższy, bo przecież wszystko było w porządku. Marta przypuszcza, że o to chodzi, bo… „pismo to ma takie same tabelki” (słowa Marty), jak jej wniosek, z którym się zapoznawała.

Czy to jest właściwe potraktowanie Marty i jej rodziny przez obecnego adwokata? Czy w tak ważnej sprawie Marta nie powinna otrzymać tego pisma po polsku? Czy rodzina Marty, a przede wszystkim siostra Marty, posiadająca wszystkie pełnomocnictwa Marty, nie powinna otrzymać tego pisma i również tłumaczenia?

Wszystko to nie przeszkadza obecnemu adwokatowi odpoczywać, świętować, może dobrze bawić się w Sylwestra i wrócić do pracy kiedyś tam po Nowym Roku. A Marta i jej rodzina może żyć w niepewności, co za pismo otrzymała Marta od prokuratury. Waży się życie Marty a nikt nawet nie udziela podstawowych informacji.

Święta, szczególnie rodzinny czas, dla rodzin, które z różnych powodów nie mogą być razem, i tak są okresem „trudnym do przetrwania”. Jak się otrzymuje ostatniego dnia przed świętami taki „prezent” od prokuratury to…

Marta o swoje życie walczyła ze sztormem, walczyła z przypływem, dzisiaj walczy z bezdusznym irlandzkim systemem, tak łatwo ferującym najwyższe wyroki obcokrajowcom.

Udostępnij:
Szczególnie polecane

Jak można było nie pobrać odcisków palców z „narzędzia zbrodni”?

Prokurator, podczas rozprawy w sądzie powiedział, że Marta użyła samochodu jako “narzędzia zbrodni”.

To chyba pierwszy taki przypadek, w historii współczesnej europejskiej kryminalistyki, że nie pobrano odcisków palców z “narzędzia zbrodni”.

Trzymając się terminologii prokuratora:
Ze względu na brak pobranych odcisków palców z samochodu –
prokurator nie wie nawet kto trzymał to rzekome “narzędzie zbrodni”, kto pociągnął za symboliczny “cyngiel”

Stwierdzenie, że samochód Marty został użyty jako “narzędzie zbrodni” jest dalece nieprawdziwe.

Dlaczego stwierdzenie prokuratora, że samochód Marty został użyty jako “narzędzie zbrodni” nie może być prawdziwe?

Który argument Cię przekonuje? Wybierz i zagłosuj (możesz wybrać więcej niż 1 odpowiedź lub podać własną)
74 votes · 2 answers
vote

 

A może działania Gardy były prawidłowe?
Nie pobrano odcisków palców z samochodu tylko pobrano próbki wody:
zarówno z rzeki (miejsce wypadku), jak i z morza (miejsce odnalezienia ciała Csaby).

Przyczyną śmierci Csaby nie był samochód tylko…woda.

Udostępnij: