Marta rezygnuje z kursu biznesowego – zamienia go na inny

Marta podjęła decyzję o rezygnacji z kursu biznesowego.
Pisaliśmy wcześniej, że może podjąć taką decyzję.

Kurs biznesowy to obok nauki języka angielskiego najtrudniejszy kurs jakiego Marta się podjęła.
Rodzina mówiła Marcie, że nie musi wcale zdać egzaminu z tego kursu.
Ale Marta jest ambitna. Jeżeli czegoś się podejmuje, to się z tego wywiązuje.
Marta uznała, że jest jej za ciężko.
Ponadto oceniła, że nie wie, czy ten kurs by się jej kiedykolwiek przydał.
Po wyjściu na wolność, Marta nie wiąże też żadnych planów z Irlandią.

Rodzina Marty pochwala tę decyzję Marty.
Dobrze, że Marta potrafiła dokonać oceny i wyboru.
W miejscu, w którym jest, Marta musi też dbać o zachowanie radości i unikać zbytniego przemęczania się.
I tak Marta podejmuje się wszystkich możliwych kursów.
Do tej pory zdobyła 18 certyfikatów i zdobywa następne.
Pracuje w bibliotece, uczy się do zajęć i egzaminów, maluje obrazy, wykonuje różne przedmioty na zajęciach, pisze książkę, czyta i odpisuje na napływające do niej listy, itd.

Rezygnując z jednego kursu, Marta na pewno zastąpi go innym, może „lżejszym”.
Na pewno Marta jest jedną z najbardziej aktywnych i zajętych kobiet odsiadujących karę pozbawienia wolności w więzieniu w Dochas Centre w Dublinie w Irlandii.

Udostępnij:

Marta rozpoczęła najtrudniejszy z kursów – kurs biznesowy

Marta rozpoczęła najtrudniejszy z kursów – kurs biznesowy.
Najtrudniejszy dla Marty.
Kurs będzie trwał 3 tygodnie i zakończony zostanie egzaminem.
W ramach tego kursu prowadzone będą zajęcia jak prowadzić działalność gospodarczą i jak rozliczać podatki.

Marta ma obecnie już 18 certyfikatów i cały czas zdobywa następne.

Dwa kursy Marta robi dla przyjemności. To jest „skóra” i „art.’.
Pozostałe to praca, praca, praca…
Marta jest ambitna.
Ze wszystkiego, czego się podejmuje, stara się wywiązać jak najlepiej.
Kurs biznesowy, obok kursu języka angielskiego, należy do najtrudniejszych dla Marty.
Rodzina mówi Marcie, że przecież nie musi zdać egzaminu, ale Marta chce to zrobić.
Jeżeli uzna, że jest jej za ciężko to najwyżej zrezygnuje z tego kursu.

Dobrze, że Marta stara się w tych warunkach w których się znajduje, odpowiednio korzystać z czasu.

Udostępnij: