„Nikt nie musi robić ze mną wyroku…”

Marta ostatnio już nie sprawdza czy ktoś jest do niej zabookowany.
Czy ktoś ze znajomych przyjedzie czy nie?
Nie sprawdza, nie czeka.
Czy to znaczy,że się już pogodziła z pobytem w więzieniu?
Absolutnie nie.
Wie, że przebywa w więzieniu niesłusznie.
Jest bardzo aktywna i wspiera swoją rodzinę w walce o swoje wyjście na wolność.

Niedawno jeden z przyjaciół, którzy regularnie odwiedzali Martę w więzieniu, wyjechał na krótki okres czasu.
Inni przyjaciele też nie mogli przyjechać na odwiedziny do Marty.
W rezultacie do Marty nikt nie przyszedł przez jakiś okres czasu.
Rodzina zapytała Martę jak sobie radzi.
Marta powiedziała, że „rozumie, że każdy ma swoje rodziny i swoje sprawy.
Nikt nie musi robić ze mną wyroku…”
Dlatego też przestała sprawdzać, czy ktoś przyjdzie. Przestała wyczekiwać.
Wizyta każdej osoby, która zechce poświęcić swój czas i pieniądze, aby do niej dotrzeć. Zechce dotrzeć do Marty z różnych rejonów Irlandii (nie tylko z Dublina).
Każda taka wizyta staje się dla Marty bardzo miłą i bardzo przyjemną niespodzianką.

Marta jest wdzięczna za każdą taką wizytę i wszystkim bardzo serdecznie dziękuje…
Nie wyczekuje, nie wymusza.
Rozumie.
Jest wdzięczna i dziękuje…

Udostępnij:

„Sąd Najwyższy odrzucił apelację odsiadującej dożywocie Marty Herdy” – artykuł na londynek.net z 1 czerwca 2018r.

Sąd Najwyższy odrzucił apelację odsiadującej dożywocie Marty Herdy

S±d Najwy¿szy odrzuci³ apelacjê odsiaduj±cej do¿ywocie Marty Herdy

Sąd Najwyższy odrzucił wniosek o rozprawę apelacyjną Marty Herdy. Polka odsiaduje w Dublinie dożywocie za zamordowanie 31-letniego Csaby Orsosa.

Source: londynek.net/wiadomosci/article?jdnews_id=51995

Udostępnij:

„Polka skazana w Irlandii na dożywocie zbiera na obrońcę malując obrazy” – artykuł z 2 grudnia 2017r. na kierunekirlandia.eu

Polka skazana w Irlandii na dożywocie zbiera na obrońcę malując obrazy – Kierunek Irlandia

Polka skazana w Irlandii na dożywocie zbiera na obrońcę malując obrazy – Kierunek Irlandia

Polka Marta Herda została skazana przez irlandzki sąd na dożywocie za zabójstwo swojego znajomego z premedytacją. Nie zgadza się z wyrokiem. Uważa, że podczas przesłuchania doszło do nieporozumienia. Polka w więzieniu walczy o wolność malując obrazy. Ma nadzieję, że dzięki ich sprzedaży zdobędzie środki na obrońcę. Cytujemy artykuł z Fakt.pl O Marcie Herdzie, 31-letniej Polce mieszkającej w Irlandii, zrobiło się głośno kilka miesięcy temu. Lokalny sąd skazał ją wówczas na karę dożywotniego więzienia, bo uznano, że kobieta z premedytacją zabiła swojego znajomego pochodzącego z Węgier. Przypomnijmy, że kobieta wjechała samochodem do rzeki, w wyniku czego mężczyzna poniósł śmierć. Sąd uznał,

Source: kierunekirlandia.eu/artykul/4649/z-1512244094

Udostępnij:

„Kim był dla mnie?…Byłam również na jego urodzinach ale tylko na 15 min. gdyż zobaczył mnie i z balkonu poprosił, abym weszła choć na chwilę.” – trzynasty fragment książki Marty

fragment

Udostępnij:

Marta ogląda wszystkie relacje z pobytu papieża Franciszka w Irlandii

Marta ma w celi mały telewizor.
W nim 7 czy 8 kanałów.
Jeden program nadawany jest po irlandzku i pozostałe po angielsku.

W sobotę i niedzielę Marta oglądała wszystkie relacje nadawane w irlandzkiej telewizji dotyczące wizyty Papieża Franciszka w Irlandii.
Marta oglądała od rana do późna.
Zapamiętała, ze podczas przemówienia w Knock o godzinie 10:50, Papież powiedział, że modli się za osoby w więzieniach i za rodziny.
Papież podziękował za listy i prosił o modlitwę.
Marta modli się również za Papieża.

Dodatkowo, ze względu na wizytę papieża cały Dublin był zablokowany.
Nad więzieniem Marta słyszała latający helikopter.
Marta nie wiedziała, czy będą w ogóle widzenia. Na wszelki wypadek prosiła przyjaciół o nieprzyjeżdżanie w sobotę i niedzielę.
Mieliby problemy już z samym dojechaniem do więzienia.

Sobota i niedziela w całości upłynęła więc Marcie na oglądaniu wszystkiego co było nadawane w telewizji irlandzkiej. Wszystkiego co dotyczyło wizyty Papieża Franciszka w Irlandii.
Historycznej, trudnej wizyty…spotkań…przemówień…

Udostępnij:
Szczególnie polecane

Rozsądne przygotowania do kluczowych dla Marty miesięcy

Najbliższe miesiące będą decydujące dla sprawy Marty.
Do czego się przygotowujemy i co planujemy w najbliższych miesiącach?
1. Opracowanie i złożenie wniosku do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka (wrzesień, październik).
2. Przygotowujemy wszystkie nowe fakty do ponownego wniesienia sprawy przed sądem w Irlandii.

Działania te mają na celu doprowadzić nie tylko do uwolnienia Marty, ale również do oczyszczenia jej z makabrycznego i absurdalnego zarzutu: morderstwa z premedytacją.
Jest to WALKA O WOLNOŚĆ I O SPRAWIEDLIWOŚĆ
(W dzisiejszym świecie wolność jest pojęciem względnym, a sprawiedliwości nie ma w ogóle. Nie ulega jednak wątpliwości, że obecnie Marta nie doświadcza ani WOLNOŚCI, ani SPRAWIEDLIWOŚCI)

Jak zawsze, jest i trzecia droga:
3. Marta może podjąć decyzję o chęci odsiadywania kary w Polsce.
Ale wtedy nasza walka przestanie być już walką o sprawiedliwość (nie będzie możliwe oczyszczenie z absurdalnego zarzutu).

Chcemy rozsądnie dysponować naszym czasem.
Ze względu na szereg działań może nastąpić zmniejszenie ilości wpisów na naszych stronach.
Prosimy tego nie traktować jako zmniejszenie zainteresowania wzajemną współpracą.
Bardzo doceniamy szczere zainteresowanie problemem Marty i chęć pomocy.
Takie zainteresowanie i wsparcie, dodaje nam też siły w tej niesłychanie trudnej walce.

W najbliższym czasie planujemy uzupełnienie wszystkich ważnych informacji, brakujących na stronach. Zapowiedzi ukazania się tych wpisów już dawno zostały opublikowane.
Dopracowanie tych wpisów też wymaga od nas poświęcenia większej ilości czasu.
Informacje te na pewno będą bardzo ważne w wyrobieniu sobie odpowiedniego zdania w sprawie Marty.
Zarazem mniej będziemy pisać czy Marta pije kawę w więzieniu i kiedy je popcorn.
Unikniemy tego, co można było czasami określać mianem „wpisów na siłę”.
Mamy o czym pisać, ale brakuje nam tego czego Marta ma za dużo: czasu.
Nie ukrywamy, że mniej czasu zajmowało nam opracowanie wpisów, o tym co danego dnia działo się w więzieniu u Marty.
Pewnie wszystkie wpisy były potrzebne, ale…
Nie będziemy za wszelką cenę trzymać się dotychczasowego planu, aby udostępniać jeden wpis dziennie.
Niedługo uruchomimy (lub dla niektórych wznowimy) bliższą wymianę mailową z osobami, które naprawdę interesują się Martą i chcą nam pomóc.
Uruchomimy w ten sposób dostęp do bardziej poufnych informacji, które nie ukażą się na stronach.

Nieuchronnie zbliża się koniec wakacji…
Z nowymi siłami, z pozytywnym nastawieniem, rozsądnie, z intensyfikacją działań w krótkim okresie czasu…
Jest duża szansa, że koniec tego roku przyniesie upragniony przełom w sprawie…
Już czas…

 

Udostępnij: