Szczególnie polecane

Pierwsza ogromna prośba – BARDZO PROSIMY O POMOC FINANSOWĄ

Do tej pory prosiliśmy nieśmiało.
Nie eksponowaliśmy tej prośby.
Nie narzucaliśmy się.
Nie wstawiliśmy reklam na strony.
Takich NIE możemy wymienić jeszcze kilka.
Przede wszystkim:
Nigdy wcześniej NIE zbieraliśmy pieniędzy i…
…NIE mamy w tym doświadczenia.

Szereg rzeczy robimy z konieczności i pierwszy raz.
Ale ktoś zrobić to musi.
Sytuacja nas zaskoczyła i zmusiła do niepodejmowanych do tej pory działań.

Chcieliśmy bardzo serdecznie podziękować za dotychczasowe wpłaty na rzecz Marty.
Postaramy się bardzo rozsądnie wykorzystać zebraną kwotę.
Do tej pory nic nie wydaliśmy z uzbieranej kwoty.
Jednocześnie możemy zapewnić, że jeżeli chcielibyśmy podliczyć poniesione przez nas do tej pory koszty – to byłoby to wielokrotnie więcej niż uzbierana kwota.
Nawet nie chcemy zastanawiać się ile razy więcej.
Piszemy o tym tylko, aby powiedzieć, że działamy nie oglądając się, czy mamy pomoc, czy nie.

W związku z tym, że walka o Martę wkracza w decydującą fazę chcieliśmy bardzo serdecznie poprosić o pełne wsparcie naszych działań dotyczących Funduszu Finansowego dla ratowania Marty.


Bardzo prosimy o szerokie udostępnianie linka do wpłat:
https://zrzutka.pl/pomoc-dla-marty


Bardzo prosimy o pomoc osób mających w tym doświadczenie, o pomoc w zorganizowaniu zrzutek na stronach angielskojęzycznych i innych.


Cel: WOLNOŚĆ dla Marty
Termin: wyjście na wolność Marty w roku…(…nie w tym roku. Wiemy, który rok chcielibyśmy tu wpisać. Na pewno nie jest to rok w którym Irlandia, planuje wypuścić Martę na wolność – na pewno nie rok 2034)
Wielkość zbieranej kwoty:… gwarantująca profesjonalną obronę naruszonych praw Marty i naprawę wyrządzonych jej krzywd. (Jeżeli uzbierana kwota okazałaby się wyższa, przekażemy nadwyżkę na potrzeby innych pokrzywdzonych osób)
Przeznaczenie: działania prawne na rzecz przywrócenia sprawiedliwości
Metoda:…skuteczna
Czas zbierania funduszy: TERAZ i sukcesywnie w ciągu pół roku
(w razie potrzeby zbieranie może zostać przedłużone o kilka miesięcy)

Bardzo serdecznie dziękujemy wszystkim szczerym osobom za dotychczasowe działania.
Mamy nadzieję na pozytywny finał tej tragedii, dzięki wsparciu wspaniałych wartościowych osób.

Udostępnij:
Szczególnie polecane

Walka o sprawiedliwość dla Marty wkracza w decydującą fazę – Czy możemy PROSIĆ o pomoc?

Co się stało po odrzuceniu sprawy Marty przez Sąd Najwyższy?
Nie chcemy mówić: „Nic się nie stało”
Chcemy powiedzieć: „Nie stało się nic, czego byśmy nie przewidzieli”
Nagromadzenie negatywnych emocji irlandzkich wokół sprawy Marty nie pozwoliło nam żywić zbytniej nadziei na pozytywny dla Marty werdykt.
Decyzję Sądu Najwyższego jeszcze omówimy.
Trzeba było spróbować…
Trzeba było spróbować zainteresować sprawą wybitnych sędziów w Irlandii, zasiadających w Sądzie Najwyższym.
Wydelegowani sędziowie podjęli decyzję.
Nie są zainteresowani.
Nie wiadomo czy jednogłośnie.
Pozostaje nam tylko podziękować, że nie zwlekali z podjęciem decyzji zbyt długo.
Krótko i rzeczowo, w sposób zrozumiały nawet dla laika, rozprawili się też z niekompetencją obrońców Marty.

Obecnie przechodzimy do dalszych działań.
Pocieszające jest to, że limit prawdopodobnych, zakładanych przez nas porażek został już właśnie wyczerpany.
Z przyjemnością przechodzimy więc do dalszych etapów.
Etapów o przywrócenie sprawiedliwości dla Marty.
O naprawę krzywdy, która została wyrządzona Marcie w Irlandii.
Bez złudzeń…
Bez naiwnych oczekiwań…

W związku z tym zwrócimy się z gorącymi prośbami o pomoc.
Będziemy mieli 3 ogromne prośby.
Każda będzie wyjątkowo ważna.

Będziemy bardzo wdzięczni życzliwym osobom, które zechcą aktywnie odpowiedzieć na nasze prośby.
Decydujące będzie najbliższe pół roku i najbliższy rok. 
Aby tak było, wyjątkowa POMOC potrzebna jest TERAZ…
…i od TERAZ…
Im więcej osób zechce nam pomóc, tym pomoc dla Marty będzie skuteczniejsza…
BARDZO PROSIMY…

Udostępnij:
Szczególnie polecane

Czy Marta przestanie ulegać wymuszeniom? – Czy będzie sobą? – Pierwsza osoba – Csaba Orsos

Marta jest tak dobrą duszą, że często ustępuje.
Dla spokoju, często swoim kosztem.
Niestety silne osobowości, które wokół niej się czasami pojawiają, o różnych intencjach, wykorzystują to przeciwko Marcie.

Czy Marta przestanie w końcu ulegać takim wymuszeniom?
Czy zacznie być sobą?
Czy zacznie podejmować decyzje zgodnie ze swoim wyborem i swoim dobrem?

Pierwszą osobą wymuszającą był Csaba.
Feralnego dnia wymusił na Marcie jazdę w stronę plaży.
Wskoczył do samochodu, Marta nie zdążyła zablokować samochodu.
Chciał żeby Marta jechała.
Marta początkowo nie chciała.
Uległa.
Nie chciała być widziana w samochodzie z Csabą i…ruszyła.

Później się „postawiła”.
Powiedziała Csabie, że wraca do domu, że nie pojedzie na plażę.
„Postawienie się” i sprzeciw w tym momencie doprowadził do tragedii.

A można było nie ulegać wymuszeniom Csaby wcześniej…
Można było…
Łatwo mówić…

Marta nie potrafi nie martwić się o innych.
Ale może mogłaby być…chociaż trochę bardziej stanowcza…
Wobec mężczyzny z innej kultury społecznej…
Przyzwyczajonego kulturowo do męskiej dominacji…
Gdzie kobieta nie ma nic do powiedzenia…
Gdzie kobieta może być nawet porywana i się z tym godzi…

Może Marta mogłaby…
Jakby była mniej dobra…
Jakby potrafiła…

Udostępnij:
Szczególnie polecane

Polak w Irlandii: Forner czy Pełnoprawny obywatel?

Szanowni Rodacy w Irlandii.
Sytuacja Marty pokazuje jak traktowani są w Irlandii przynajmniej niektórzy Polacy.
Ale Marta wcześniej czy później wyjdzie na wolność.
Czy wyjdzie na wolność w Irlandii, czy w Polsce?

Czy zechcecie pomóc swojej rodaczce?
A może uwierzyliście irlandzkiej propagandzie i uważacie, że jest winna i spotkało ją to na co zasłużyła?
Może jesteście przekonani o niewinności Marty, ale nie chcecie się wychylać i ujawniać swojego zdania w tym nieprzyjaznym środowisku? Macie pracę, regularnie pieniądze, co Was obchodzi Marta? Po co ryzykować? Was to na pewno nie spotka.

Jeżeli Marta wyjdzie na wolność w Polsce – Wasza sytuacja się nie zmieni, a może nawet się pogorszyć. System irlandzki się utwardzi i będzie jeszcze bardziej bezwzględny wobec obcokrajowców. Oby nie przyszło Wam tego doświadczyć, nawet w najdrobniejszej sprawie. Jeżeli można było Marcie postawić absurdalny zarzut, i udało się go przepchnąć, to nie będzie problemu, żeby przepchnąć cokolwiek przeciwko Wam, obcokrajowcom.

A jeżeli Marta wyszłaby na wolność w Irlandii?
Możecie być pewni, że obcokrajowcy w Irlandii zaczną być poważniej traktowani.
A może, przynajmniej tak jak to jest w cywilizowanych krajach, obligatoryjny dla obcokrajowca będzie tłumacz, a przy chęci postawienia zarzutu – adwokat (to czego Marta nie miała na początku – ani tłumacza, ani adwokata). GARDA nie zacznie Was przesłuchiwać bez tłumacza i bez Waszej konsultacji z adwokatem. A już na pewno nie spróbuje, użyć tego przeciwko Wam w sądzie.

Drodzy Rodacy w Irlandii.
Nie ukrywamy, że jeżeli zechcecie to możecie nam bardzo pomóc.
Nam, ale i sobie.

Bardzo serdecznie dziękujemy wszystkim Polakom mieszkającym w Irlandii, którzy wspierają walkę Marty o sprawiedliwość.

 

Udostępnij:
Szczególnie polecane

Jest 2:0. Czy będzie 3:0 i co dalej?

Obecna sytuacja Marty to wynik 0 do 2. Dwie spektakularne porażki.
Czy będzie trzecia porażka?
Nie zapadła jeszcze decyzja czy dojdzie do kolejnej rozgrywki na terytorium przeciwnika.
Jeżeli do niej by doszło, to będzie walka, gdzie bardzo będzie się liczył wynik. Poprzednie 0:2 może nie mieć wtedy żadnego znaczenia. Wynik tej rozgrywki będzie decydujący, albo może też dojść do unieważnienia i powtórki pierwszego spotkania.
A jeżeli nie dojdzie do tej rozgrywki?
Wtedy przyjdzie czas na walkę u siebie i równocześnie na skierowanie prośby o rozgrywkę na neutralnym terenie.
Rozgrywka u siebie, na swoim terytorium, nie byłaby już rozgrywką o wynik. Byłaby walką o zawodnika. O zapewnienie mu tego co mu się należy, a czego teraz na wrogim terenie nie ma. Przede wszystkim walką o zdrowie fizyczne i psychiczne, rekonwalescencją. Naprawą wszystkiego co tylko możliwe.
Równocześnie skierowany zostanie wniosek o międzynarodowy arbitraż, o rozgrywkę na neutralnym terenie. Wtedy będzie to walka o wszystko: o wynik, ale i o wszystkie możliwe kary dla bezwzględnego przeciwnika.
Czy po dwóch przegranych nie należy zmienić trenera?
Obecny trener jest trenerem wskazanym przez przeciwnika. Prawdopodobnie nie jest nawet trenerem od tej dyscypliny w której toczy się walka, bo przeciwnik w trakcie zmienił warunki rywalizacji.
Niektórzy są zdania, że już po pierwszej tak spektakularnej porażce, trener sam powinien odejść, a na pewno nie powinien być odpowiedzialny za drugą rozgrywkę. W niektórych krajach nawet nie miałby takiej możliwości.
Trenerom dziękowano po mniej zawinionych przegranych.
Nad czym się zastanawiamy?
Nad CZASEM.
Planujemy następne działania, a czas płynie i płynie.
Zawodnik jest przetrzymywany w niesprzyjającym, wrogim otoczeniu. Kosztem swojego zdrowia, psychiki. Wszystkie wcześniejsze przejścia, kumulują się z obecnym pomiataniem i złym traktowaniem.
Wcześniej czy później, kiedyś ten zawodnik zostanie odzyskany.
W jakim wtedy będzie stanie?
W trosce o zawodnika, w którym momencie podjąć decyzję o kolejnych krokach?

Udostępnij:
Szczególnie polecane

Sugerowanie „sekretnego” telefonu Marty

Marta posiadała dwa telefony z dwoma aktywnymi kartami. Jeden z końcówką …32, drugi …05. Jeden z telefonów miała od 7 lat (…32), drugi od 2 lat (…05). Obydwoma telefonami Marta się posługiwała.

Dlaczego miała dwa?
Sama Marta mówi, że zdarzało jej się gubić telefon lub zostawić gdzieś i nie mogła go znaleźć. Kupiła więc drugi, jako dodatkowy.
Zamieniła sobie też karty pomiędzy numerami: w efekcie na głównym numerze (…032) miała nowszy aparat telefoniczny, na drugim, dodatkowym numerze (…05) – starszy aparat telefoniczny.
Starszy telefon, z rzadziej używanym numerem (…05), Marta zabierała ze sobą w sytuacjach, gdy przewidywała, że może go gdzieś zgubić (np. wycieczki, spacery) czy gdzieś zostawić.
Obydwa numery telefonów Marty byłe znane przez jej znajomych i obydwa numery były aktywnie używane.

Tymczasem…
Jak przygotowano bilingi z Marty telefonów:
Pobrano tylko okres od 23 marca 2013 roku (3 dni przed zdarzeniem) do 26 marca 2013 roku (dzień zdarzenia)
Przedstawiono tylko kontakty z wybranymi osobami.
Co wyszło:
Z numeru „…32”
– Marta dzwoniła do Csaby – 4 razy
– SMSy Csaby do Marty – 2 razy
Z numeru „…05”
– Marta dzwoniła do Csaby – 8 razy
– Csaba dzwonił do Marty – 13 razy
– SMSy Csaby do Marty – 7 razy.
Zestawiono to z telefonami Marty do Victora (tylko z numeru …32):
– Marta dzwoniła do Victora – 16 razy
– SMSy Marty do Victora – 11 razy.
Na tej podstawie irlandzka Garda i prokuratura doszły do wniosku, że Marta miała „sekretny” telefon (…05), z którego dzwoniła tylko do Csaby.

Pomimo wyjaśnienia tej sprawy wcześniej, że obydwa numery były znane i cały czas wykorzystywane, nie przeszkodziło to prokuratorowi w sądzie, przedstawić to jako argument przeciwko Marcie.

Dlaczego?

Dlaczego Prokurator zasugerował, że Marta miała "sekretny" telefon do rozmów z Csabą? Wybierz i zagłosuj (możesz wybrać jedną odpowiedź lub wpisać krótką, własną)
12 votes · 0 answers
głosuj
Udostępnij: