„Moim zdaniem” – kolejna zakładka na stronie – wyraź opinię

Uruchamiamy na stronie kolejną zakładkę – „Moim zdaniem” – kolejna szansa wypowiedzi.
Zauważamy, że wiele osób ma potrzebę dłuższych wypowiedzi w sprawie Marty.
Wcześniej umożliwiliśmy pisanie komentarzy, możliwości głosowania czy forum.
Obecnie zapraszamy dodatkowo do przedstawiania swoich opinii w dłuższych wypowiedziach.
Prosimy o przesyłanie wpisów na kontaktowy adres mailowy.
Prosimy też o decyzję, czy w przypadku opublikowania na stronie, ma być umieszczone imię i nazwisko autora.
Niektóre artykuły umieścimy też na stronie głównej. Nie obiecujemy publikacji wszystkich nadesłanych artykułów.

Wiele artykułów będziemy umieszczać w tym miejscu, pomimo tego, że nie zgadzamy się ze wszystkimi wnioskami.
Nie będziemy umieszczać artykułów rażąco nieuwzględniających bezsporne fakty.

Zapraszamy.

 

Udostępnij:

Bardzo dziękujemy za wszelkie inicjatywy

Bardzo serdecznie dziękujemy za wszelkie własne inicjatywy i poparcie dla walki Marty o wolność.
Poparcie to wyrażane było i jest w bardzo różny sposób.

Dziękujemy za wszelkie listy, pisane do różnych osób.
Za wysyłane maile.
Za kontakty telefoniczne.
Za osobiste rozmowy z osobami, które mogą czy powinni zaangażować się w sprawę Marty.

Niedługo będziemy też imiennie dziękować osobom, które w znacznym stopniu zaangażowały się w walkę o przywrócenie sprawiedliwości.

W związku z wysyłaniem różnego rodzaju próśb do różnych osób o pomoc, jeżeli to możliwe, to mamy prośbę:
Bardzo prosimy o przesyłanie do nas na maila, ksera czy skanu wysyłanych listów czy maili. Chcemy w ten sposób przygotowywać dokumentację do ETPC, na potwierdzenie, że niesprawiedliwość, która dotknęła Martę, wywoływała ogólne poruszenie i różne, spontaniczne reakcje wielu osób.

Bardzo serdecznie dziękujemy.

Udostępnij:

Konkurs na tytuł książki Marty

W związku z pisaniem książki przez Martę ogłaszamy konkurs na tytuł książki.
Prosimy o nadsyłanie propozycji. Będą one podlegać głosowaniu i tytuł z największą ilością uzyskanych głosów w chwili ukończenia książki, zostanie w ten sposób wyłoniony.
Zgłaszanie propozycji i głosowanie będzie możliwe tylko w naszej zakładce na stronie.

W konkursie przewidziane są nagrody:
1. Umieszczenie imienia i nazwiska autora (jeżeli wyrazi taką zgodę)
2. Bezpłatny egzemplarz z autografem Marty
3. Zaproszenie na okolicznościową kolację w gronie najbliższych po wyjściu przez Martę na wolność. Miejsce i datę podamy później. Na pewno będzie to w bardziej przyjaznym kraju – w Polsce.

Przedstawiamy pierwsze propozycje tytułów książki:
1. „Irlandia?
Nie jeżdżę…
Nie mam pozwolenia na broń…”
2. „I drove into the water…”
3. „Koszmar w Irlandii – jak pomyłka sądowa zrujnowała moje życie”

Udostępnij:

„Mam w sobie złość i nawet złości mnie to, że mam ją w sobie…” – pierwszy fragment książki Marty

Zaczynamy udostępniać fragmenty książki pisanej przez Martę.

Jest to oryginalny rękopis Marty, bez korekt. Bardzo prosimy nie hejtować Marty za liczne błędy. Wersja drukowana będzie ich pozbawiona.
Tutaj niech będzie to dodatkowym „smaczkiem”, oddającym prawdziwą, szczerą, Martę. Prostą i dobrą dziewczynę o fatalnej ortografii, ale o bogatym, wrażliwym wnętrzu.

5

Udostępnij:

Kolejny ewenement w skali światowej – tylko w Irlandii?

W związku z pisaniem książki przez Martę dochodzi do kolejnego ewenementu na skalę światową.

Pierwszy, niechlubny już jest:
1. To pierwszy taki przypadek na świecie, żeby kierowca pojazdu, wpadającego do wody razem z pasażerem, został skazany na dożywocie. Absurdalny zarzut – morderstwo z premedytacją – będzie trudny do pobicia w kategorii ABSURDY SĄDOWNICTWA w orzecznictwie całego świata.

Teraz mamy drugi ewenement:
2. Jeszcze książka Marty się nie ukazała w druku, a już ma stałych czytelników. Więcej, jest „Lekturą obowiązkową” dla funkcjonariuszy więzienia w Dochas Centre w Dublinie. Nie dość, że czytają co tylko Marta napisze w godzinach pracy, to jeszcze pobierają za to pieniądze.

Książka Marty nie będzie miała określonego docelowego czytelnika. Sięgnąć będzie mogła każda osoba zainteresowana tragedią i absurdami sprawy Marty.

Już niedługo zaczniemy udostępniać, co z takim zainteresowaniem czytają funkcjonariusze więzienia w Dochas Centre w Dublinie.

 

 

 

Udostępnij:

Marta zaczyna pisać książkę

14 grudnia 2017 roku Marta rozpoczęła pisanie książki.
Książka będzie przedstawiać, oczami Marty, dokładny opis sytuacji w życiu Marty w Irlandii. Dokładne relacje i opisy jak wyglądało życie Marty w Irlandii. Wydarzenia, które prowadziły do tragedii. Opis samego wypadku i dalsze chwile po tragedii. Śledztwo, procesy i pobyt w więzieniu.
Życie pisze dalsze scenariusze. Pomimo tego, że Marta przebywa w wiezieniu, dalej dużo się dzieje.
Życie napisze też zakończenie tej książki. Czy skończy się happy endem?

Siostra podjęła się wydrukowania tej książki. Ze zrozumiałych względów, książka ta zostanie dokończona przez Martę po wyjściu na wolność.

Czy jest potrzebna?
Śmierć każdego człowieka wymaga prawdy. Tu mamy jeszcze tragedię osoby ocalałej. Absurdalny i niedorzeczny zarzut. Rażącą niesprawiedliwość i dyskryminację w obcym kraju.
Wielokrotnie słyszeliśmy, ze historia ta nadaje się nie tylko na książkę, ale również na realizację filmu.
Najlepszą osobą do opisania tej sytuacji jest jedyny bezpośredni świadek i osoba, której ta tragedia dotyczy.

Czy za jakiś czas, ktoś będzie chciał czytać tą książkę i ją kupić?
Tego nie wiemy.
Wybrane fragmenty tego co znajdzie się w tej książce, będziemy publikować na naszych stronach.

Czy jeżeli książka ta cieszyłaby się poczytnością i przyniosłaby jakieś wpływy finansowe, pomogłoby to rodzinie w skierowaniu sprawy do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka?
Sprawa prawdopodobnie trafi do ETPC wcześniej.
Marta po wyjściu na wolność będzie potrzebowała bardzo specjalistycznej pomocy psychologicznej. Przeszła przeogromną traumę w postaci tragicznego wypadku i to, co przechodzi teraz w dalszym ciągu bardzo negatywnie odbija się na jej psychice.
Rodzina ogromnie boleje nad tym, że taka pomoc już teraz, pomimo licznych starań, nie jest jej udzielana w Irlandii. Nigdy też w Irlandii, takiej pomocy Marcie nie udzielono.
Rodzina z kolei, pomagając Marcie, za rzecz najważniejszą uważa dbanie o w miarę dobrą kondycję psychiczną Marty, na ile jest to możliwe, w tych wyjątkowo niesprzyjających okolicznościach.

Udostępnij:

Marta zaczyna kolejny, nowy kurs

We wtorek Marta podzieliła się swoją radością – rozpoczyna kolejny kurs: szycia na maszynie. Z radością opowiadała, jak pierwszy raz szyła na maszynie do szycia.

Marta otrzymała do tej pory ok. 10 certyfikatów ukończenia różnych kursów. W tej chwili Obecnie Marta uczęszcza na kilka kursów m.in: Red Cross, języka angielskiego, kuchenny, artystyczny i szycia. Kursów języka angielskiego Marta zrobiła już kilka. Marta interesuje się tym, jakie kursy są dostępne. Żałuje, że każdego dnia są dozwolone tylko 3 lekcje. W klasie może być obecnych tylko 6 osób. W związku z tym, nie zawsze udaje się dostać na dany kurs. Wtedy ktoś jest wpisywany na listę oczekujących.

Rodzina cieszy się z tego, ze Marta znajduje swoje „małe radości”, że cieszy się z drobnych, prostych rzeczy. Dalej jest uczynna dla innych, życzliwa. Radość sprawia jej bycie dobrym i robienie czegoś dla innych.

Współczujemy „małym” ludziom, o jeszcze „niższych” pobudkach, którzy, posiadając jakąś władzę, czerpią swoje „małe radości” i „małe satysfakcje” sprawiając przykrość innym. Szczególnie przykre jest, gdy przedmiotem ich „małych, łatwych do osiągnięcia zwycięstw” są osoby pokrzywdzone, i tak już niesprawiedliwie potraktowane przez los.

 

 

 

Udostępnij:

Marcie odebrano pracę w bibliotece

W piątek, 9-ego lutego, Martę poproszono o zwrot kluczy do biblioteki i poinformowano ją, że nie będzie już pracować w bibliotece. Nie podano żadnych przyczyn, żadnego uzasadnienia. Było to ogromne zaskoczenie zarówno dla Marty, jak i dla współwięźniarek. Marta jest lubiana w więzieniu. Jest miła i uczynna. Osoba, z którą razem Marta pracowała w bibliotece, którą Marta przyuczała, chciała iść do Pani Gubernator w sprawie Marty.
Ale po co?
Marta cieszyła się z pracy w bibliotece, ale wszelkie udręczenia jej przyjmuje ze spokojem.

Nigdy nie było żadnych zastrzeżeń do pracy Marty w bibliotece.
Czyżby było to związane z działaniami rodziny Marty na wolności?

We wtorek, 13-ego lutego, biblioteka w więzieniu w Dochas Centre była zamknięta. Marta została już zwolniona, a osoba, która z nią zazwyczaj była, nie mogła być, bo miała jakieś sprzątanie.
Współwięźniarki pytały Martę dlaczego nie idzie do biblioteki i nie pracuje? Marta krótko odpowiadała: „Nie wiem”

Kiedyś słyszeliśmy o „instrukcji” odnośnie postępowań Gardy. Wszystkie służby Gardy są bardzo „czytelne”:
„Jak się Garda irlandzka do ciebie uśmiecha i jest miła – to jest pewna siebie i ma cię w garści,
Jak się Garda irlandzka „wkurza”, złości i denerwuje – to znaczy, że przegrywa.”

 

Udostępnij: