Ile dobrego mogą zdziałać miłe listy – dziękujemy Pani Magdalenie i Pani Aurelii

Dobry dzień. Środa.
Marcie dostarczono aż 3 listy i książkę.
Zadowolona Marta zadzwoniła do rodziny i prosiła, żeby serdecznie podziękować Pani Magdalenie i Pani Aurelii.
Oceniła, że te listy które otrzymała na nią tak podziałały jak od mamy i siostry w jednym.
Po telefonie do rodziny, Marta przeczyta je drugi raz. I pewnie będzie do nich jeszcze wracać.

Bardzo serdecznie dziękujemy Pani Magdalenie i Pani Aurelii.
Niektórzy mają szczególny dar we wspieraniu innych i dodawaniu im otuchy.
Wrażliwi przyciągają wrażliwych.
Dobro przyciąga dobro.
Cieszymy się, że wspaniałe osoby, poruszone tragedią Marty nie pozostają obojętne wobec zaistniałej niesprawiedliwości.
Działania wartościowych osób są szczególnie wartościowe.

Dziękujemy wszystkim osobom za korespondencje do Marty.
Nigdy nie wiadomo, czego w danym momencie Marta potrzebuje i co do niej trafi.
A Marta teraz potrzebuje wszystkiego.
I za wszystko jest wdzięczna.

Udostępnij:

Marta dziękuje za list od Pani Aurelii

Marta jest wdzięczna za wszystkie listy, które otrzymuje. Podnoszą ją one na duchu, dodają nadziei, pomagają przetrwać trudne chwile.
Wszystkie listy są cenne. Za wszystkie Marta jest bardzo wdzięczna.
Niektóre listy, trafiają swoją treścią i czasem dostarczenia w najbardziej odpowiedni moment.
Tak się stało z listem od Pani Aurelii. List został wysłany do Marty 29-ego marca, Marta otrzymała go 8-ego kwietnia (w niedzielę).
Od razu chciała za niego gorąco podziękować – temu poświęcona była cała rozmowa telefoniczna z rodziną.

Marta bardzo serdecznie dziękuje.
Czuła, że list jest pisany od serca.
List „dał jej uśmiech na twarzy”.

Marta powiedziała, że ten list wyjątkowo dobrze się jej czytało.
A pani Aurelia tak się przejęła sprawą Marty, że napisała pierwszy list od 20 lat.

Bardzo dziękujemy.
Bardzo dziękujemy szczerym, wrażliwym osobom za wsparcie.
Każda forma pomocy jest bardzo cenna i ma swoją wyjątkową wartość.

Marta od razu odpisała, a dzisiaj dała list do wysłania.
Obecnie Marta informuje codziennie rodzinę o każdej korespondencji i poinformuje też jeżeli cokolwiek z rzeczy przyniesionych przez bliskich zostanie jej dostarczone.

Udostępnij:

„Krzyczał, że zniszczyłam jego ostatnią nadzieję… nagle wielkie BUM!” – Marta Herda przerywa milczenie w liście z więzienia (archiwalny artykuł w jęz. angielskim)

Polska kelnerka wyjawia „Nigdy nie chciałam odebrać sobie życia ani zabić Csaby”

Artykuł z dnia 2 lutego 2017r.

Source: www.independent.ie/irish-news/crime/he-was-shouting-that-i-ruined-his-last-hope-suddenly-a-big-bang-marta-herda-breaks-her-silence-in-exclusive-prison-letter-35419003.html

Udostępnij: