Szczególnie polecane
Chcę pomóc

Kiedy pojawi się coś NOWEGO w sprawie Marty? – Trzecia Ogromna Prośba

Niejasności i tajemnic w sprawie Marty jest mnóstwo.
Wyrok zapadł 28 lipca 2016 roku, Sąd Apelacyjny odrzucił apelację, a Sąd Najwyższy w Irlandii podjął decyzję, że nie będzie zajmował się sprawą Marty.

Jeżeli jednak zostaną wykryte NOWE fakty.
Nowe fakty, które mogą wskazywać, że doszło do pomyłki sądowej.
Wtedy…
sprawy te można przedstawić sądom w Irlandii w drodze wniosku o nowy proces, na podstawie nowo ustalonych faktów.
Nie ma limitu czasowego, ale jest to zrozumiałe, że im wcześniej tym lepiej.
Sprawiedliwość za 18 lat jest wyjątkowo gorzka.

W związku z tym zwracamy się z ogromną prośbą:
Prosimy o WSZELKIE INFORMACJE, a zwłaszcza NOWE informacje, dotąd nie ujawniane.
Wszelkie informacje dotyczące:
– wydarzeń poprzedzających datę tragedii,
– sposób, w jaki Marta była traktowana przed tragedią
– przebiegu samej tragedii
– pobytu Marty w szpitalu
– przesłuchań Marty
– obrad Sądu
– obrad Ławy Przysięgłych

Jeżeli wiesz o czymś, co wzbudza Twoje wątpliwości – 
Prosimy – Podziel się z nami

Prosimy o wszelkie informacje, które ktoś może zaoferować.
Coś może się wydawać mało znaczącą informacją, a jej wartość może się okazać nieoceniona.
Wiesz coś nowego?
PROSIMY POMÓŻ.
Podziel się informacją, nie pomniejszaj jej wartości.
Może to właśnie dzięki Twojej informacji Marta wyjdzie na wolność.
Zapewniamy pełną dyskrecję i anonimowość.

Prosimy zadzwoń – Frank Gearty (+353) 043-3346312
Prosimy napisz – mreynolds@ecgearty.ie

Prosimy napisz – po angielsku, po polsku lub w dowolnym języku

Ewentualnie – Prosimy napisz – pomoc@pomocdlamarty.pl

Sprawa Marty jest cały czas utajniana przez GARDĘ.
Co jest tak starannie ukrywane przez tyle lat?

Wcześniej czy później PRAWDA wyjdzie na jaw.
Wcześniej czy później NOWE fakty wyjdą na jaw.
PROSIMY POMÓŻ

PROSIMY POMÓŻ, aby stało się to jak najwcześniej…

Udostępnij:

Rocznica uwięzienia i imieniny Marty – dzień po dniu

Jednak Marta pamięta najlepiej wszystkie daty.
O wszystkich datach pamięta i o wszystkich myśli.

28 lipca była rocznica uwięzienia Marty.
Już druga.
A na drugi dzień – 29 lipca – …imieniny Marty.
W 2016 roku ława przysięgłych śpieszyła się.
Rozpoczęła obrady 25 lipca i już kilka dni nie mogła dojść do ustalenia werdyktu.
Nie mogła podjąć decyzji 29 lipca 2016 roku, gdyż jeden z członków ławy przysięgłych wtedy już miał zaplanowany wylot na wakacje. Podjęto więc decyzję w ostatnim możliwym dniu – 28 lipca 2016 roku.
(Z kolei 29 lipca był ostatnim dniem przed wakacyjną przerwą w Sądzie)
Niewiele by brakowało a decyzja o uwięzieniu Marty zapadłaby w dzień imienin Marty.
(Z perspektywy czasu możemy powiedzieć, że 28 lipca 2016 roku decyzja o uwięzieniu Marty została OGŁOSZONA)

Ale i tak Marcie przybyła data łatwa do zapamiętania:
uwięzienie dzień przed imieninami.
Uwięzienie bywa nazywane „urodzinami”.
Wtedy, jednego dnia „urodziny”, a na drugi dzień imieniny.

Dzień imienin – niedziela 29 lipca 2018 roku, upłynął Marcie spokojnie.
Nic sobie nie przygotowała na ten dzień.
Przyjaciel, który odwiedził Martę tego dnia, złożył Marcie życzenia imieninowe.
W Irlandii z reguły nie obchodzi się imienin.
Polacy mieszkający w Irlandii zazwyczaj nie mają też polskiego kalendarza z imieninami.

Udostępnij:

Zbliża się ślub siostry ciotecznej Marty – dziękujemy za pamiętanie o Marcie

Do Marty docierają też szczęśliwe i pomyślne informacje od rodziny.
Po upewnieniu się, że Marta odpowiednio to przyjmie, do Marty dotarło zaproszenie na ślub swojej siostry ciotecznej – Natalii.
Było to zaproszenie, ale w obecnej sytuacji Marty, będzie ono jedynie informacją. Informacją o dacie i miejscu tego bardzo ważnego dla Natalii wydarzenia.

Marta ma ścisły kontakt z rodziną.
Przyjemne i miłe jest to, że bliższa i dalsza dalsza rodzina pamięta o Marcie.

Udostępnij:
Szczególnie polecane

To dzisiaj – Druga rocznica haniebnego wyroku w Irlandii – WSTYD IRLANDIO! – PAMIĘTAMY!

Są daty, które bardziej pamięta Marta.
Są takie, które bardziej pamięta jej Rodzina.

28 lipca 2016 roku w Irlandii zapadł haniebny wyrok.
11 osób z ławy przysięgłych, ludzi nie znających się na prawie, podjęło decyzję.
Bez dowodów, bez udowodnienia motywu, bez udowodnienia planowania, po miesięcznym procesie poszlakowym, po tygodniu zastanawiania się nad podjęciem decyzji…
Nagle…
…w ostatnim dniu przed wakacjami…
podejmują decyzję, że („ponad wszelką wątpliwość” – tak powinno być) – że Marta jest WINNA MORDERSTWA Z PREMEDYTACJĄ?!
Marta, która przychodziła na sprawę z „wolnej stopy”, nagle trafia do więzienia.
Najgorszy jest wyrok: DOŻYWOCIE

Stosunkiem głosów 11:1
Prawie jednomyślnie, jakby nie było procesu, jakby nie było wątpliwości.
Wyrok zgodny z czteroletnią nagonką w mediach irlandzkich, które już wcześniej wydały taki wyrok na Martę.
Teraz „klepnięty” przez 11-u „Sprawiedliwych”
(Co do myślenia to media węgierskie wykazały się większym poziomem logicznego myślenia niż media irlandzkie – na początku podawały, ze Marta wyskoczyła z samochodu, przed wpadnięciem samochodu do wody.
Nie do pomyślenia było dla nich, żeby Marta, chcąc zabić, razem z pasażerem wjeżdżała tym samym samochodem do wody)

To co jest NIELOGICZNE i ABSURDALNE dla całego świata, czy jest do przyjęcia w Irlandii?
Czy świat uwierzy, w takie myślenie i działanie Marty?
Czy Ci, którzy oskarżali Martę sami w to wierzą?
Czy z takim poziomem „wnikliwości” mogą być jakimikolwiek autorytetami?
A może właśnie są autorytetami: bo są skuteczni.
Przy takim absurdalnym zarzucie – zwycięstwo w Sądzie.
To trzeba umieć. W innych okolicznościach byśmy powiedzieli – „Podziwiamy”.
To nic, że myślący świat się śmieje.
Oskarżający Martę mogą sobie myśleć:
„Oni mają rację – a my PIENIĄDZE”

 A może cały proces to TYLKO PRZYKRYWKA?
Iluzja Procesu, Iluzja Sprawiedliwości w Irlandii?

Może i Marta jest w jakimś stopniu odpowiedzialna – była za kierownicą, pasażer nie żyje (utonął po wydostaniu się z samochodu).
Marta nigdy nie przyznała się do morderstwa, nigdy nie przyznała się do zamiaru morderstwa, nigdy nie przyznała się do planowania morderstwa.

Dzisiaj ta młoda kobieta od 2 lat przebywa w więzieniu.
Z wyrokiem całkowicie przekreślającym jej życie: DOŻYWOCIA.

Co się stało?
Co nie zadziałało w Irlandii?
Sprawiedliwość?
Myślenie?
Uczciwość?
Współczucie?

Są rzeczy, które zadziałały 28 lipca 2016 roku:
Awanse…
i związane z nimi…
…Wszechpotężne EURO

WSTYD IRLANDIO!
MYŚL IRLANDIO!

PAMIĘTAMY!
A dziewczyna cierpi…

Udostępnij:

Czy ta osoba mogłaby kogokolwiek zabić? – ponownie zadajemy to pytanie – w przeddzień 2 rocznicy haniebnego wyroku

 

Z więzienia Marta czyta bajkę dzieciom swojej siostry.

Czytaj dalej

Udostępnij:

Uruchamiamy nową stronę na facebooku – Justice For Martha – zachęcamy do polubień, obserwowania i udostępniania

Uruchomiliśmy nową stronę na facebooku: Justice For Martha

Zachęcamy do polubienia, obserwowania i do udostępniania tej strony.
Będziemy tam umieszczać treści publikowane na naszych witrynach.
Zarówno po polsku jak i w języku angielskim.

Oficjalnymi stronami internetowymi dotyczącymi sprawy Marty są:
http://pomocdlamarty.pl
oraz    http://helpformartha.org

Stronami na facebooku są fanpage:
Help for Martha
i teraz    Justice For Martha

Zakładając strony w październiku 2017 roku zastanawialiśmy się nad nazwą.
Wybraliśmy „Pomoc dla Marty”.
Dzisiaj, z perspektywy czasu, mamy takie sugestie, że niektórzy z naszych znajomych do tej pory nie weszli na te strony.
„Pomoc dla Marty”, kojarzy się niektórym przede wszystkim z pomocą finansową.
Ktoś, kto nie ma zamiaru wspierać finansowo, nie lubi być przymuszany ani nagabywany. Nawet nie chce sprawdzać co jest na stronie.
Osób potrzebujących pomocy finansowej jest na świecie mnóstwo.
Najbardziej przykra jest walka wielu osób o życie czy zdrowie, często walka z czasem.
Szczerze współczujemy tym osobom.
Marta też potrzebuje pomocy.
Również finansowej.
Ale pomoc finansowa to tylko część potrzeb dotyczących Marty.
Równie ważne są inne formy pomocy Marcie.

Z głównych potrzeb Marta potrzebuje SPRAWIEDLIWOŚCI i WOLNOŚCI.
Aby tak się stało potrzebuje – POMOCY.

Czy możliwa jest SPRAWIEDLIWOŚĆ dla Marty?
W tym świecie nie ma sprawiedliwości.
Co się stało w przypadku Marty?
Absurdalny zarzut, skandaliczny wyrok.
Co można zrobić?
PRZYWRÓCIĆ SPRAWIEDLIWOŚĆ.
Tego co się stało nie da się Marcie niczym zrekompensować.
Nie wierzymy w pełne przywrócenie sprawiedliwości.
Ale może tak…odrobinę,
jakieś…pozory sprawiedliwości.

Byłoby to lepsze niż to co jest obecnie.
Może trochę naiwnie, ale będziemy mocno promować potrzebę SPRAWIEDLIWOŚCI dla Marty.
A że sprawiedliwość jest ślepa, to wymaga…POMOCY
Trzeba przynajmniej czasami…poprowadzić za rękę…pomóc…przygarnąć…nie lekceważyć…zaopiekować się…spełnić dobry uczynek…

Zachęcamy do promowania
Justice For Martha

Udostępnij:

Opóźnienia w korespondencji dla Marty i od Marty

17 kwietnia 2018 roku uruchomiliśmy zakładkę „Korespondencja”.
Wpisywaliśmy daty otrzymania przez Martę listów.
Podawaliśmy też  daty przekazania przez Martę napisanych przez nią listów, do wysłania.
Wpisy oparte były przede wszystkim na podstawie informacji uzyskanych od Marty.
Bardzo dziękujemy wszystkim osobom za prowadzenie ożywionej korespondencji z Martą.
Te listy bardzo wiele dla Marty znaczą, a my jesteśmy bardzo wdzięczni za taką formę wsparcia Marty.

Prowadząc takie zestawienia zauważaliśmy, że niektóre listy dochodzą wyjątkowo szybko, a inne jakoś wyjątkowo długo.
W niektórych sytuacjach zauważyliśmy poprawę w dostarczaniu.
W innych – o poprawie nie było mowy.

Później z różnych względów nie byliśmy w stanie uzupełniać na bieżąco informacji.
Powodów było wiele: inne działania związane ze sprawą Marty, przeciążenie, brak informacji od Marty, telefony Marty do różnych osób, itp.

Obecnie, pomimo natłoku spraw, postaramy się pouzupełniać i w miarę możliwości na bieżąco podawać takie informacje.

Sytuacja w dostarczaniu Marcie korespondencji też się obecnie zmieniła.
Marta jest w innym budynku. Siłą rzeczy ta niby niewielka odległość i niewielka różnica w porównaniu z poprzednią celą, ma jakieś dziwne przełożenie na znaczne opóźnienia w dostarczaniu Marcie listów.
Dodatkowo jest okres wakacyjny i urlopowy.
Wystarczy, że funkcjonariusz, czy funkcjonariuszka, którzy zazwyczaj przynoszą Marcie korespondencję są na urlopie i…Marta może sobie czekać i czekać.
Dla innych nowa cela Marty jest jakoś za daleko.

Możemy zapewnić, że Marta odpowiada na wszystkie listy.
Najczęściej robi to od razu. Nawet tego samego dnia. Drugiego dnia przekazuje list do wysłania.
Jeżeli ma dużo nauki, to odpisuje zaraz jak znajdzie chwilę czasu. Ale nie trwa to długo.

Bardzo dziękujemy wszystkim osobom za ciepłą i wartościową korespondencję z Martą.
Doceniamy ten rodzaj wsparcia i podtrzymywania nadziei.
Doceniając to, postaramy się podawać informacje jak najbardziej uaktualnione.
DZIĘKUJEMY

Udostępnij:

Czy za bardzo chwalimy władze więzienia w Dochas Centre w Irlandii?

Ostatnio spotkaliśmy się ze stwierdzeniem, że za dużo chwalimy funkcjonariuszy więziennych w Dochas Centre w Irlandii.
Czy rzeczywiście?
Przez nasze „chwalenie” niektórzy na wolności nie są tak zdeterminowani, aby pomagać Marcie.
Bo po co?
Jak jej jest tak dobrze?

Czy Marcie jest dobrze?
W żadnym, nawet najlepszym wiezieniu, nikomu nie może być dobrze.
Nie jest to upragnione miejsce pobytu.
Każdy, kto się tam znalazł, chciałby wyjść stamtąd jak najszybciej.

Czy za bardzo chwalimy funkcjonariuszy z więzienia w Dochas Centre?
Piszemy prawdę.
Oczywiście nie piszemy wszystkiego.
Niektóre zachowania kilku funkcjonariuszy, szczególnie nas bulwersują.
Nie zawsze o tym pisaliśmy. A jak pisaliśmy, to i tak było to raczej stonowane i nie oddawało naszego pełnego oburzenia. Oburzenia na chamskie zachowania tych osób wobec Marty.
(Część z rodziny niektóre wpisy uważała za zbyt ostre. Stąd rozbieżności pomiędzy stronami pomocdlamarty.pl a fanpagem Help for Martha na facebooku)
Z drugiej strony, są też osoby w więzieniu w Dochas Centre, którym chcielibyśmy bardzo serdecznie podziękować. Ale tego też nie piszemy.
Może przyjdzie na to czas, gdy Marta będzie na wolności.
Te osoby najpierw zapytamy, czy możemy im publicznie podziękować.
Bardzo wdzięczni jesteśmy już teraz.

Staramy się też nic nie pisać o kobietach odsiadujących karę pozbawienia wolności.
Strony internetowe są relacjami związanymi z tragedią Marty, a nie relacjami z życia kobiet w Dochas Centre.
Kobiety, które miały nieszczęście znaleźć się w tym miejscu, nie chcą się z tym obnosić.
Szanujemy to.

Na stronach internetowych musimy każde słowo „wyważać”, ale zarazem unikać osłabiania poprzez „mdławy” przekaz.
Główna różnica pomiędzy nami a mediami irlandzkimi to to, że piszemy PRAWDĘ i nie budujemy nadmiernej sensacji.
Nie chcemy szokować wpisami czy „nadmuchanymi” tytułami.
Jeżeli ktoś czy coś zasługuje na pochwałę to to zrobimy.
Jeżeli zasługuje na potępienie, to również to opiszemy, uważając aby nie zaszkodzić Marcie.

Funkcjonariusze więzienia w Dochas Centre w Irlandii nie są stroną sporu.
Dyskryminacja, która ma miejsce w tym więzieniu wobec Marty nie będzie głównym argumentem do ETPC, lecz jedynie dodatkowym tłem.
Tak jak wszędzie, tak i wśród funkcjonariuszy zdarzają się ludzie wyjątkowo dobrzy, ale i wyjątkowo podli.
Bezsporne jest też to, że ogólne warunki w więzieniu w Dochas Centre są bardzo dobre. Różne osoby odpowiedzialne za poszczególne działy i właściwe funkcjonowanie więzienia, wywiązują się z tego bardzo dobrze.

To wcale nie oznacza, że Marta powinna przebywać w tym miejscu.
Za kilka dni minie 2 lata.
Dwa lata czekania na SPRAWIEDLIWOŚĆ W IRLANDII.
Jak długo jeszcze?
Bardzo prosimy o pomoc…

Udostępnij:

Marta z radością tańczy na pokazie Irish Dance – gratulujemy ciekawych inicjatyw w więzieniu w Dochas Centre

W piątek, 20-ego lipca, doszło do zapowiadanego pokazu tańca irlandzkiego w więzieniu w Dochas Centre.
Po 4 godzinach nauki.

Pokaz trwał około 1 godziny.
Łącznie z dwoma instruktorkami, tańczyły w sumie 3 pary.
W jednej z par, oczywiście…Marta.
Razem z inną współosadzoną.
Marta była zadowolona z występu.
Uważa, że dobrze im się tańczyło i dobrze się bawiły.

W okresie wakacyjnym jest mało zajęć w więzieniu w Dochas Centre w Dublinie.
Te, które są, to Marta już skończyła.
Tym bardziej gratulujemy osobom odpowiedzialnym za zajęcia w Dochas Centre w Dublinie. Gratulujemy ciekawych pomysłów.
Życie kobiet osadzonych w więzieniu już z powodu  samego pozbawienia wolności jest trudne.
Każda chwila relaksu, każda chwila ruchu, każda chwila radości, każda chwila ciekawych zajęć jest bardzo dobrą inicjatywą.
W końcu zajęcia są dla kobiet, które tylko „chwilowo” znalazły się za „murami”.
Więzienie jest karą za błędy, ale też nie może stwarzać przeogromnej przepaści pomiędzy światem „zewnętrznym” a „wewnętrznym”.

Gratulujemy wszelkich ciekawych działań kulturalnych w więzieniu w Dochas Centre w Dublinie.

Udostępnij:

Marta otrzymuje z powrotem swojego e-papierosa – Czy będzie stopniowo rzucać palenie?

Marta nie poprosiła funkcjonariuszki o zakup dla niej nowego e-papierosa.
Postanowiła oszczędzać pieniądze.
Poprosiła siostrę, aby wrócił do niej wcześniej posiadany e-papieros.
I wrócił…z Polski…w paczce…razem ze zdjęciami z pogrzebu babci.
Ten e-papieros, którego oddała, bo funkcjonariusze zabrali jej kabel do niego.
Sugerowali wtedy, że jest to kabel do telefonu komórkowego.
Teraz, bez problemów, e-papieros został dostarczony Marcie w paczce z Polski, od rodziny.

Może teraz, dzięki e-papierosowi, Marta stopniowo będzie rzucać palenie…
Tak chciała zrobić.
Po to prosiła wcześniej o e-papierosa.
Na pewno nie będzie łatwo.
Marta już nie paliła.
Zaczęła znowu palić od procesu.
Teraz twierdzi, że palenie ją uspokaja
„Nie da się nie palić”
Teraz zamiast papierosa będzie e-papieros.
I może chociaż trochę mniej…
Stopniowo…
A może kiedyś Marta nauczy się zachowywać spokój bez pomocy e-papierosa…
Nawet w tych okolicznościach…

Udostępnij: