Dochas Centre: How Christmas Day is spent inside Ireland’s women’s prison – rsvplive.ie z 24 grudnia 2018 roku

Dochas Centre: How Christmas Day is spent inside Ireland’s women’s prison

Dóchas Centre: How Christmas Day is spent inside Ireland’s women’s prison

RSVP’s Marguerite Kiely visits Mary O’€™Connor, governor of the Dochas Centre in Dublin

Source: www.rsvplive.ie/news/irish-news/dchas-centre-how-christmas-day-13766478

Z Mamą na zakupach – Arklow, Bridgewater Shopping Centre 2016 rok

Z Siostrą na zakupach – Arklow, Bridgewater Shopping Centre 2016 rok

Szczególnie polecane

Śmierć zawsze przychodzi przedwcześnie…- Podziękowania dla Marszałka Seniora RP Kornela Morawieckiego

W poniedziałek 30 września 2019 roku, przed południem, w obecności swojego syna Premiera RP Mateusza Morawieckiego zmarł Marszałek Senior Kornel Morawiecki.
W zgodnej ocenie Polaków – wyjątkowa osobowość, człowiek czynu, Patriota, wybitny Polak.
Z naszych doświadczeń możemy też powiedzieć, że człowiek wrażliwy na czyjąś krzywdę.
Marszałek Senior Kornel Morawiecki, pomimo zajmowania się ważnymi sprawami państwowymi i problemów ze zdrowiem, zainteresował się również sprawą Marty Herdy.
Po zapoznaniu się ze sprawą, widział potrzebę interweniowania w sprawie Marty Herdy.
Rodzina poprosiła o poczekanie aż Marta znajdzie się w Polsce…

 

Bardzo serdecznie dziękujemy Marszałkowi Seniorowi Kornelowi Morawieckiemu za zainteresowanie się sprawą Marty Herdy. Już samo to było dla Marty ogromnym wsparciem i źródłem ogromnej otuchy.
Marta dowiedziała się o śmierci Marszałka już w poniedziałek w południe. To był wyjątkowo ciężki dzień…

W imieniu Marty Herdy i jej rodziny składamy wyrazy najszczerszego współczucia rodzinie zmarłego Marszałka Seniora Kornela Morawieckiego.
Szczególne wyrazy współczucia kierujemy do Premiera RP Mateusza Morawieckiego oraz do Jerzego Morawieckiego.
Im bardziej Wybitny Człowiek, tym większa pozostaje pustka…

Siostry…

Badania medyczne Marty – NIE w Irlandii

Na wtorek, 13-ego sierpnia, przewidziano kolejne badania Marty w pobliskim szpitalu.
Marta skonsultowała się z rodziną w Polsce.
Na pewno badania medyczne i odpowiednie leczenie są potrzebne Marcie. Zauważa to zarówno Marta, jak i jej rodzina.
Ale po konsultacji z rodziną Marta podjęła decyzję: NIE w Irlandii.

W poniedziałek, 12-ego sierpnia, Marta poszła do pielęgniarki w więzieniu i przekazała swoją decyzję. Z szacunkiem, grzecznie, ale zdecydowanie podziękowała za możliwość przejścia odpowiednich badań.
Pielęgniarka (po angielsku) sporządziła oświadczenie Marty o odmowie wszelkich badań medycznych w Irlandii.
Marta podpisała to oświadczenie.

Wtorek, 13-ego sierpnia, upłynął Marcie spokojnie.

 

To już 3 LATA od haniebnego wyroku w Irlandii, to już 3 LATA krzywdy Marty Herdy

28 lipca 2016 roku, Marta Herda sama stawiła się rano w Centralnym Sądzie Kryminalnym w Dublinie.
Parę minut przed południem usłyszała wyrok: dożywotnie pozbawienie wolności.
Chciałoby się powiedzieć: „Tylko w Irlandii” – Przyjść na sprawę „z wolnej stopy” i trafić do więzienia na resztę życia. W przypadku tej młodej dziewczyny – na całe życie.
Tak – „Tylko w Irlandii”

Ława przysięgłych, która przez kilka dni nie mogła dojść do porozumienia. Nagle, „cudownie”, niespodziewanie, w ostatniej chwili, wydaje prawie jednomyślny wyrok 11:1.
Przypadek?
Znów mówimy: „Tylko w Irlandii”

Dzisiaj, po 3 latach od tego dnia, czasami zadajemy sobie pytanie: „Gdzie naprawdę zapadł wyrok w sprawie Marty Herdy?” „I kiedy rzeczywiście zapadł wyrok w sprawie Marty Herdy?”
Czy mamy prawo do takich pytań?
Możliwe, że czas dostarczy odpowiedzi i dowodów na te pytania.
Gdzie rzeczywiście zapadają wyroki w Irlandii?
„Tylko w Irlandii”?

A co jest dzisiaj, po 3 latach?
Dziewczyna, która wymaga specjalistycznej pomocy psychologicznej, która zmaga się z traumatycznymi wspomnieniami, która została obarczona odpowiedzialnością również za zachowanie pasażera swojego samochodu.
Zamiast otrzymać taką pomoc została uznana za osobę, którą należy dożywotnio izolować od „zdrowego”, „normalnego” społeczeństwa.
Aż chciałoby się zapytać: „KTO tu jest „zdrowy” i „normalny”?
Tak, tak się dzieje „Tylko w Irlandii”

„Kim był dla mnie? – …Wiele sytuacji mnie przerażało…próbowałam płaczem…Chciałam aby przestał, żeby to już się skończyło…” – dwudziesty pierwszy fragment książki Marty

„Nie tylko o sprawie Tomasza Komendy” – Oleńka Wagner – Salon24.pl

Nie tylko o sprawie Tomasza Komendy

Nie tylko o sprawie Tomasza Komendy

Source: www.salon24.pl/u/olenkawagner/950182,nie-tylko-o-sprawie-tomasza-komendy

„Kim był dla mnie? – …jeździ za mną dosłownie wszędzie…Nie miałam pojęcia jak on to robi. Pomyślałam, że mam GPS w samochodzie” – dwudziesty fragment książki Marty